Nie wyraził skruchy. Przechwalał się po wypadku. Teraz usłyszał zarzuty po śmierci 9-latka

0
2

Jakub Sz. (39 l.) od 8 lipca nie powinien prowadzić samochodu. Wtedy uprawomocniło się orzeczenie z 1 lipca wydane przez Sąd Rejonowy w Częstochowie

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Mężczyzna był karany za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających i ucieczki przed pościgiem policji oraz posiadania amfetaminy. .

Śmierć 9-latka w Kuźnicy Starej. Kierowca zachowywał się irracjonalnie

Jakub Sz. zignorował zakaz i 29 lipca wsiadł za kółko. Jak wynika z ustaleń śledztwa, wcześniej raczył się narkotykami razem z 33-letnim pasażerem i 32-letnią pasażerką BMW. Potem wszyscy ruszyli w drogę. W Kuźnicy Starej rozpędzone BMW wypadło z trasy, uderzyło w 9-letniego Fabiana, który stał przy rowerze i szykował się do przejścia na pasach. Dziecko nie miało szans na przeżycie. Auto staranowało chłopca i ogrodzenie w posesji sąsiadującej z drogą. Roztrzaskane BMW, jak relacjonowali “Faktowi” świadkowie — mieszkańcy Kuźnicy Starej — wbiło się w ziemię.

Po wypadku Jakub Sz. miał zdaniem świadków wysiąść z pojazdu i przechwalać się, że to właśnie on kierował autem. Zachowywał się irracjonalnie.

— Nie interesował się dzieckiem, które leżało zakrwawione na chodniku. Cała trójka zachowywała się tak, jakby nic się nie stało, tylko pobierali coś z bagażnika i próbowali ukryć po kieszeniach — mówili “Faktowi” mieszkańcy Kuźnicy Starej. W bagażniku BMW policjanci odnaleźli narkotyki. Było ich prawie 30 gramów, co w przeliczeniu daje prawie 300 porcji dilerskich. Była to marihuana i amfetamina. Badania wykazały, że kierowca i pasażerowie byli trzeźwi. Jednak wstępne testy na obecność narkotyków wskazywały, że kierowca i pasażerowie mogli być pod wpływem narkotyków. Potwierdziły to ostatecznie badania z krwi.

Wypadek w Kuźnicy Starej. Jakub Sz. nie wyraził skruchy

W piątek (30 lipca) od rana rozpoczęły się przesłuchania Jakuba Sz. Mężczyzna w trakcie doprowadzenia do prokuratury zasłaniał twarz, narzucając kurtkę na głowę. Przesłuchania trwały do godziny 14. — Podejrzany usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających i w trakcie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Przesłuchany przez prokuratora Jakub Sz. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia — informuje prokurator Tomasz Ozimek.

Ponadto prokurator przedstawił Jakubowi Sz. zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków innym osobom. Jak ustalił “Fakt”, podczas składania wyjaśnień nie wyraził skruchy. Bez emocji odpowiadał na pytania śledczych. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu. Grozi mu od 5 do 20 lat więzienia. Dwójka pasażerów została zwolniona do domu. Są świadkami w sprawie.

Śmiał się z ofiar, chwalił się, że “”zdjął łeb”. To koniec kpin Łukasza Żaka

Sebastian M. gnał 304 km na godz. Były pracownik: zapytałem, czy wie, że mam dwójkę dzieci

/16

Dawid Markysz/Edytor, klobucka.pl, Damian Tamioła/Pomoc Drogowa Wal-Car

Doprowadzenie Jakuba Sz. (39 l.) któ®y zdaniem prokuratury spowodował śmiertelny wypadek w Kuźnicy Starej.

/16

Dawid Markysz / Edytor

39-letni Jakub Sz. ukrywał swą twarz przed dziennikarzami stojącymi przed prokuraturą w Częstochowie.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl