Home International Rodzice zaginionej Roksany zrozpaczeni. W sieci niepokojący wpis. Policja: wiemy o nim...

Rodzice zaginionej Roksany zrozpaczeni. W sieci niepokojący wpis. Policja: wiemy o nim i sprawdzamy

0
3

— Wcześniej regularnie wychodziła z koleżankami, ale zwykle wracała do domu o ustalonej porze. Teraz przepadła jak kamień w wodę i nie wiemy, co się z nią stało. Jesteśmy załamani, bo nie daje znaku życia — tłumaczy ze łzami w oczach mama Roksany.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zaginięcie 13-letniej Roksany w Warszawie. Mówiła, że idzie do metra, potem jej telefon zamilkł

Pani Sylwia twierdzi, że ojciec dzwonił do córki po godz. 21. Wtedy wyszło na jaw, że dziewczyna znajduje się na warszawskich bulwarach wiślanych. — Martwiliśmy się o nią, bo nie było jej o umówionej godzinie, co się nigdy nie zdarzało. Mąż zadzwonił do niej zapytać, kiedy będzie w domu. Wtedy okazało się, że jest z koleżankami na bulwarach — opowiada mama dziewczynki.

Pan Norbert w trakcie rozmowy poinformował córkę, żeby wracała do domu. Roksana powiedziała, że idzie w kierunku metra. Ustalili, że ojciec ponownie zadzwoni do niej za około 10 minut. Kiedy po tym czasie próbował skontaktować się z córką, jej telefon już nie odpowiadał.

— Wielokrotnie dzwoniłem, ale telefon był wyłączony. Do tej pory jest nieaktywny — twierdzi mężczyzna. Rodzina od soboty nie otrzymała żadnego potwierdzonego sygnału, który pozwoliłby ustalić, co stało się z nastolatką.

Matka Roksany zaprzecza doniesieniom. “Nikt nie znalazł jej telefonu”

Sprawa zaginięcia Roksany stała się mocno medialna. W internecie pojawiły się doniesienia, które sugerowały, że telefon dziewczyny został odnaleziony. Pani Sylwia jednak stanowczo temu zaprzecza.

— Nikt nie znalazł jej telefonu. Ludzie piszą głupoty — mówi reporterowi “Faktu”, odnosząc się do krążących w sieci informacji. Tata nastolatki pojechał do operatora sieci komórkowej, aby wyrobić duplikat karty SIM, który mógłby umożliwić policji podjęcie dalszych działań związanych z telefonem córki.

— Policja chce sprawdzić, z kim córka miała kontakt i kto do niej pisał i dzwonił w dzień zaginięcia, dlatego mąż pojechał zrobić duplikat, bo telefon był na niego — informuje.

Rodzice odchodzą od zmysłów. “Nigdy nie znikała bez słowa”

Mama Roksany twierdzi, że z córką nie było większych problemów. Nigdy też nie znikała bez słowa.

— Chodziła do szkoły, była aktywna sportowo, trenowała piłkę nożną i judo. Ma mnóstwo medali. Wychodziła też często i spotykała się ze znajomymi, ale zawsze informowała, kiedy wróci. Mówiła nawet, że autobus się spóźnia — wspomina kobieta.

W dniu zaginięcia Roksana miała przy sobie telefon, legitymację, kartę miejską, kartę płatniczą i słuchawki. Wyszła w bluzie i spodniach, w których zwykle chodziła.

Niepokojący komentarz w sieci. Policja: wiemy o tym wpisie i sprawdzamy

W sieci pojawił się niepokojący komentarz opublikowany pod materiałem związanym z poszukiwaniami dziewczyny. Rodzice nastolatki zdązyli go zobaczyć.

“Roksany już nie ma. Została brutalnie zgwałcona i wrzucona do Wisły. Poszukiwania należy rozpocząć od mostu Siekierkowskiego. Sprawca pochodzi z Bielan” — napisał w komentarzu użytkownik o imieniu Łukasz. Policjanci weryfikują również ten niepokojący komentarz.

— Wiemy o tym wpisie i sprawdzamy wszystkie informacje, które pojawiają się w tej sprawie — informuje Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji.

Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter “Faktu”, w akcję zaangażowali się funkcjonariusze do zadań specjalnych, którzy prowadzą intensywne działania. Jednak ze względu na dobro postępowania, nie zdradzają, na czym one polegają oraz co udało się ustalić do tej pory.

Wiadomo, że cały teren bulwarów wiślanych jest intensywnie monitorowany. Kamery ulokowane są praktycznie wszędzie, co może pomóc w rozwikłaniu zagadki zniknięcia dziewczyny. Rodzina wciąż czeka na wiadomość, która pozwoli wyjaśnić, dlaczego po ostatniej rozmowie z ojcem nie wróciła do domu.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl