“Fakt”: Jakie konsekwencje mogą grozić 15-latkowi za śmiertelne ugodzenie nożem woźnej?
— W świetle obowiązujących przepisów nieletni może odpowiadać jak osoba dorosła. Sąd rodzinny zastosował już środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia go w schronisku dla nieletnich. Dalszy przebieg postępowania będzie zależał od zgromadzonego materiału dowodowego oraz kwalifikacji prawnej czynu. Sąd zdecyduje, czy 15-latek będzie odpowiadał przed sądem rodzinnym, czy przed sądem karnym na zasadach przewidzianych dla dorosłych. Ustawodawca dopuszcza taką możliwość m.in. w przypadku najpoważniejszych przestępstw, w tym zabójstwa. Na obecnym etapie trudno przesądzać, jaką kwalifikację przyjmie sąd, jednak w tym przypadku istnieją przesłanki, aby nieletni odpowiadał jak osoba dorosła i poniósł odpowiedzialność karną.
Jak wygląda życie tego nastolatka w schronisku?
Czy powinniśmy obawiać się podobnych zdarzeń? Niemal dzień po dniu pojawiały się informacje o kolejnych atakach z użyciem noża.
— Moim zdaniem mieliśmy do czynienia z klasycznym zjawiskiem paniki moralnej. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się nieprawdziwe informacje sugerujące istnienie skoordynowanej, zaplanowanej akcji, czemu ostatecznie zaprzeczyły służby badające tę sprawę. W naturalny sposób wzrosło poczucie zagrożenia wśród rodziców i uczniów. Zdarzało się, że rodzice nie posyłali dzieci do szkoły, a same dzieci obawiały się uczestnictwa w zajęciach. Atmosferę niepokoju dodatkowo podsycały informacje rozpowszechniane w internecie i nieformalnych kanałach komunikacji.
Co zatem mogło być przyczyną tych zdarzeń? Dlaczego pojawiali się kolejni sprawcy, skoro nie działała żadna zorganizowana grupa?
— To złożony problem, ale wyraźnie widać kryzys kondycji psychospołecznej części młodych ludzi. Osoby dopuszczające się takich czynów często wcześniej mierzą się z problemami w domu, szkole czy relacjach rówieśniczych. Nagłośnione informacje o atakach mogły działać jak impuls uruchamiający agresję, która już wcześniej narastała. Rodzi się również pytanie o kondycję moralną młodego pokolenia i o skuteczność mechanizmów, które powinny powstrzymywać przed stosowaniem skrajnej przemocy.
Gdzie, pana zdaniem, należy szukać źródeł tego problemu?
— W mojej ocenie osłabieniu uległa rola wychowania moralnego i etycznego. Ze szkół niemal wyeliminowaliśmy etykę i religię. Gdzie w takim razie ma się toczyć dyskurs dotyczący najważniejszych wartości? W domach często panuje duchowa pustka i materializm. Państwo spycha na margines fundamentalne pytania. Szkoły koncentrują się na ocenach i rankingach. Etyka i religia zostały zepchnięte na ostatnie miejsce w planie lekcji, dlatego uczęszcza na nie jedynie garstka młodzieży. Skąd w takim razie młody człowiek ma czerpać wiedzę, co jest dobre, a co złe? Coraz rzadziej prowadzimy pogłębioną debatę o podstawowych wartościach i odpowiedzialności za drugiego człowieka. W zasadzie w naszym kraju nie kręci się już filmów, które na poważnie podejmowałyby problematykę moralną, jak robił to w przeszłości choćby Krzysztof Kieślowski.
Wracam do pytania: kto dziś odpowiada za przekaz etyczny? Szkoła się wycofuje, dom rodzinny pozostaje neutralny, a rzeczywistość nie znosi próżni. Zamiast etyki na kanałach patostreamingowych dzieci uczą się przekraczać wszelkie granice w zachowaniu się wobec innych ludzi.
.
Wojtek RADWANSKI/AFP, Archiwum prywatne
Prof. Maciej Bernasiewicz o sytuacji w szkołach po ataku 15-latka na woźną.
Wojtek Radwanski / AFP
Szkoła Podstawowa w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie). 15-letni uczeń śmiertelnie ugodził nożem 37-letnią woźną.
– / Archiwum prywatne
Prof. Maciej Bernasiewicz jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Śląskiego. Zajmuje się kryminologią i resocjalizacją młodzieży.
Fakt.pl
Grób śp. Darii K. (†37 l.). Kobieta została raniona śmiertelnie przez byłego ucznia szkoły, w której pracowała.
Fakt.pl
Pani Daria na zawsze pozostała w sercach szkolnej społeczności.
Krzysztof Burski / newspix.pl
Wiktor Ś. (15 l.) trafił na trzy miesiące do schroniska. Może odpowiadać jak dorosły za śmiertelny atak na woźną.
Damian Ryndak / Fakt.pl
Służby zablokowały dojazd do Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie). 15-letni uczeń śmiertelnie ugodził nożem 37-letnią woźną.
Archiwum prywatne
Pani Daria, ofiara szkolnego nożownika. Kobieta osierociła dwójkę małych dzieci.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









