Home International Rzucała kotem w powietrzu, matka wszystko nagrywała. Zapadł wyrok

Rzucała kotem w powietrzu, matka wszystko nagrywała. Zapadł wyrok

0
2

Bulwersującą sprawę kota Kacperka w zeszłym roku nagłośniło Schronisko dla Zwierząt w Kaliszu. Wówczas do sieci trafiło nagranie, na którym mała dziewczynka trzyma kota za tylne łapy, “wywija nim piruety” w powietrzu i rzuca nim. “Zabawę” dziecka ze zwierzakiem nagrywała jego mama, radośnie się przy tym śmiejąc. Mało tego, sama udostępniła wideo w internecie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dziecko znęcało się nad kotem ku uciesze matki. W Kaliszu zapadł prawomocny wyrok

Na cierpienie kota błyskawicznie zareagowali pracownicy schroniska i Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt Help Animals. Kacperek został odebrany właścicielom, a sprawa znęcania się nad nim trafiła do sądu. W czwartek, 29 października, zapadł prawomocny wyrok.

Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia, Sąd Okręgowy w Kaliszu utrzymał w większości wyrok sądu I instancji, tzn. karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata, dozór kuratora i zakaz posiadania przez kobietę zwierząt przez okres sześciu lat. Zmieniona została jedynie wysokość nawiązki na rzecz stowarzyszenia z 4 tys. zł na 1 tys. zł — sąd wziął tu pod uwagę sytuację finansową oskarżonej.

Sąd utrzymał w mocy wyrok

— Sąd przypomniał, że warunkowe umorzenie postępowania jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy spełnione są wszystkie wymagane prawem przesłanki. Podkreślił również, że za dzieci odpowiadają ich rodzice. Zwrócił uwagę na postawę oskarżonej, wskazując, że nie wykazała ona skruchy, a jej żal dotyczył przede wszystkim tego, że nagranie ujrzało światło dzienne. (…) Dla nas najważniejsze było jedno: aby osoba skazana nie mogła przez kolejne lata posiadać zwierząt i narażać ich na podobne cierpienie. Dlatego utrzymanie sześcioletniego zakazu posiadania zwierząt ma dla naszego Stowarzyszenia szczególne znaczenie — mówią przedstawiciele Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy Dla Zwierząt Help Animals

Kacperek po odebraniu go od poprzedniej właścicielki trafił do nowego domu, w którym — jak zapewniają wolontariusze — jest otoczony miłością i troską.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl