– Pokaniewo. Trwa akcja ratunkowa – przekazała nam chwilę przed godz. 18.30 asp. Agnieszka Skwierczyńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Niedługo później potwierdziła najgorsze.
Pokaniewo. Tragedia na drodze. Nie żyje mężczyzna
Tragedia rozegrała się w niedzielny wieczór, 1 listopada, w Pokaniewie pod Siemiatyczami. Na środku lokalnej drogi stanął czerwony parawan. Na miejscu pracowali strażacy, policjanci i załoga pogotowia ratunkowego.
Jak przyznała oficer podlaskiej policji, reanimowany mężczyzna miał widoczne obrażenia.
Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu pracują policjanci, ustalany będzie przebieg i okoliczności zdarzenia
– podała asp. Agnieszka Skwierczyńska.
Co się wydarzyło na lokalnej drodze? Oficer podlaskiej policji przekazała wstępne ustalenia tragicznego świątecznego wieczoru.
Na nieoświetlonym odcinku drogi kierująca Fordem najechała na leżącego na jezdni mężczyznę. Niestety, mimo reanimacji, policjantom nie udało się uratować życia mężczyzny
– poinformowała policjantka.
Za kierownicą Forda siedziała 54-latka. Kobieta była trzeźwa. Zmarłym okazał się 42-latek z powiatu siemiatyckiego.
Szczegółowe okoliczności tragicznego zdarzenia wyjaśniać będą śledczy. Prokuratura sprawdzi, czy mężczyzna żył w momencie najechania, czy zmarł wcześniej. Ustalane będzie również to, w jaki sposób 42-latek znalazł się na jezdni.
Śmierć kobiety na torach. Czekała na ratunek. Wstrząsające ustalenia śledczych
Tragedia na podsuwalskim cmentarzu. Kobieta zmarła przy parkanie
(Źródło: Fakt.pl)
/3
OSP Milejczyce
Tragedia w Pokaniewie. Nie żyje 42-latek.
/3
OSP Milejczyce
Tragedia w Pokaniewie. Nie żyje 42-latek.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







