Home International Rybak z Kołobrzegu wyciągnął z Bałtyku skarb. Nie mógł uwierzyć własnym oczom

Rybak z Kołobrzegu wyciągnął z Bałtyku skarb. Nie mógł uwierzyć własnym oczom

0
2

— Dzisiaj los się do nas uśmiechnął i po ostatnich słabych wynikach połowów Neptun dał nam dzisiaj szansę i sprezentował nam taki oto skarb — cieszy się właściciel kutra KOŁ 104, pokazując podczas rozmowy z “Faktem” bryłę bursztynu wielkości pięści.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Bursztyn zaplątany w sieciach trafia się bardzo rzadko, może raz na kilkanaście lat — twierdzi rybak. — Ja złapałem go po raz pierwszy w życiu, ale mojemu tacie trafił się około 30 lat temu jeszcze większy okaz w sieciach.

Rybak z Kołobrzegu w sieciach na flądry znalazł bursztyn

O tym, że bóg morza Neptun był tego dnia szczególnie przychylny kołobrzeskiemu rybakowi, może świadczyć fakt, że bursztyn zaplątał się w stawnych sieciach na flądry, zwisających w morskiej toni jak firany w oknach.

— Jeśli jest mocny wiatr i morze się burzy, to wtedy z dna podrywa muszle, a wraz z nimi również bursztyny. Jednak trzeba mieć duże szczęście, żeby zaplątał się w sieciach o tak dużych oczkach — informuje rybak.

Bursztyn złapany przez rybaka z Kołobrzegu jest sporo wart

Zaraz po powrocie z morza rybak postanowił zważyć swój skarb na wadze, której na co dzień używają rybacy do ważenia ryb sprzedawanych prosto z burty klientom.

— Zważyliśmy go i okazało się, że waży on około 150 g. Ciężko mi powiedzieć, ile teraz taki bursztyn kosztuje, ale być może będziemy mogli mówić o cenie liczonej nawet w tysiącach — szacuje rybak.

Cena bursztynu jest uzależniona od jego wielkości, koloru, a także rodzaju inkluzji, na jaką można się w nim natknąć. Najcenniejszy jest bursztyn koloru białego, który trafia się naprawdę rzadko i stanowi może 1 proc. wszystkich bursztynów. Jego cena wynosi nawet 100 tys. zł za kilogram, więc ktoś, kto znajdzie taki bursztyn, może się od razu poczuć bogaty.

Jeśli chodzi o inkluzje, to komary i muchy nie mają dużej wartości, bo są dosyć często spotykane. Zbieracze wyceniają je na około 2 tys. zł. Jednak na przykład pchła zatopiona w bursztynie może być warta około 80 tys. zł. Do najcenniejszych tego typu znalezisk należy zatopiona w bursztynie jaszczurka, którą wyceniono na 1,3 mln dol.

Jednak Patryk Rowiński nie miał tyle szczęścia, a według fachowców, przy dzisiejszej cenie wynoszącej około 10 tys. zł za kilogram, znaleziony przez niego bursztyn jest warty około 1500 zł.

Nad Bałtykiem zaczyna się sezon na bursztyny

Teraz jest doskonała pora dla tych, którzy chcą znaleźć bałtyckie złoto, czyli bursztyn, by spróbować swojego szczęścia, gdyż, jak twierdzą znawcy tematu, właśnie zaczyna się sezon. Wystarczy tylko po sztormie wyjść na spacer po plaży. Jeśli komuś los będzie sprzyjał, to może znaleźć bryłę bursztynu o wartości tysięcy złotych.

Kołobrzeg walczy z hulajnogami

Zamordował trzy kobiety i jeszcze go sądzą

14-letni zabrał samochód rodzicom i ruszył w Polskę

/4

Gryń Przemysław / newspix.pl

Właściciel kutra rybackiego KOŁ 104, łowiąc flądry złapał również w sieci spory bursztyn.

/4

Gryń Przemysław / newspix.pl

Bursztyn znaleziony w sieciach ważył 150 g.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl