Do tragicznego wypadku w Kozienicach doszło 16 maja. Nastolatka przyjechała tam z rodzicami na przyjęcie komunijne, a w poczęstunku organizowanym w lokalu uczestniczył również Damian R., chrześniak matki Oliwii. Dziewczyna wiedziała, że mężczyzna planuje sprzedać swoje tuningowane BMW i chciała przejechać się tym samochodem.
Śmierć 19-letniej Oliwii D.
Po pewnym czasie 19-latka oraz jej przyjaciółka wsiadły do auta prowadzonego przez Damiana R. Po przejechaniu kilkuset metrów pojazd uderzył w słup ogrodzenia. Oliwię D. przewieziono do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, gdzie trzy dni później stwierdzono jej zgon. Urazy odniosła także druga pasażerka. Badanie wykonane po zdarzeniu wykazało, że w czasie wypadku Damian R. był trzeźwy.
Przed prokuratorem Damian R. nie przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Za czyn objęty zarzutem grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Znana jest przyczyna śmierci
Po czynnościach z udziałem 33-latka prokuratura nie sięgnęła po żadne środki zapobiegawcze. Zatrzymane zostało natomiast jego prawo jazdy. — Mężczyzna stawił się na wezwanie. Nie było potrzeby stosowania środków zapobiegawczych — wskazała prokurator.
Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Kozienicach mają już ustalenia dotyczące przyczyny śmierci 19-latki.
— Otrzymaliśmy opinię biegłego, który jednoznacznie wypowiedział się, że przyczyną zgonu pasażerki Oliwii D. było niedotlenienie i obrzęk mózgu spowodowany zachłyśnięciem się treścią pokarmową, do którego doszło na skutek urazu głowy odniesionego w wypadku drogowym
— wyjaśniła prok. Jakubowska.
Następnym etapem prokuratorskiego postępowania ma być opinia specjalisty zajmującego się rekonstrukcją wypadków drogowych. Jego zadaniem będzie odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ocena prędkości, z jaką poruszało się BMW.
Drugi wątek w sprawie
O śmierci 19-letniej Oliwii zrobiło się głośno w mediach po działaniach rodziców nastolatki. W ich ocenie do zgonu córki mógł przyczynić się lekarz z karetki pogotowia, który udzielał jej pomocy po wypadku, a nieprawidłowości mogły dotyczyć między innymi zaintubowania dziewczyny.
Ten wątek w osobnym śledztwie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Postępowanie obejmuje narażenie Oliwii D. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez nieprawidłowe prowadzenie czynności ratunkowych przez Zespół Ratownictwa Medycznego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kozienicach oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej.
Źródło: PAP
Śmierć Roksany. Ten wątek może okazać się kluczowy? Wraca trop 22-latka
47-latek w Toyocie miał ponad 2 promile. Chciał dać policjantom 2500 zł
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









