O “papierowej aferze” w Zespole Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu donosi lokalny portal Epoznan.pl. Do redakcji przyszła wiadomość od czytelniczki, która twierdzi, że pracownikom wydzielany jest papier toaletowy i woda pitna.
Czytaj także: Toruń zrobił z restauracji publiczne WC. Jedni się śmieją, inni łapią za głowę
Szkoła z Poznania wydziela nauczycielom wodę i papier toaletowy?
“Zwracam się z prośbą o nagłośnienie sytuacji w Zespole Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu. Dyrektorka szkoły najpierw wyliczała pracownikom zużycie papieru toaletowego, teraz ma pretensje o zużycie wody pitnej. Dla pracowników to jest uwłaczające. Czy w XXI wieku tak podstawowe środki jak papier i woda są luksusem? Czy poznańska oświata jest aż tak niedofinansowana?” — pyta czytelniczka.
Dziennikarze zwrócili się do dyrekcji placówki z prośbą o komentarz. Dyrektorka Agnieszka Olszewska stwierdziła, że problem przedstawiono w sposób “zmanipulowany i wyrwany z kontekstu”.
Dyrektorka mówi o manipulacji
“Jako dyrektor szkoły z pełną odpowiedzialnością dbam o to, aby wszyscy pracownicy mieli zapewnione warunki w pełni zgodne z przepisami BHP. Szkoła jest zasilana w wodę przez sieć Aquanet, która spełnia wszelkie normy jakościowe wody zdatnej do picia, co w pełni realizuje obowiązki pracodawcy. Dodatkowo zapewniane do tej pory dystrybutory z wodą butelkowaną stanowiły dobrowolny benefit dla pracowników. Wewnętrzne rozmowy w szkole nie dotyczyły «wyliczania» wody pracownikom, lecz reakcji na problem masowego wynoszenia wody z dystrybutorów w litrowych ilościach do sal lekcyjnych, co generowało koszty niewspółmierne do realnych potrzeb kadry” — odniosła się do zarzutów Olszewska.
“Komunikacja miała na celu wyłącznie uwrażliwienie na problem”
Zaprzecza także, by wydzielany był papier toaletowy. Jak podkreśla, szkoła regularnie kupuje go w ilościach hurtowych, jednak w ostatnim czasie w placówce dochodziło do “masowego, celowego niszczenia mienia” przez uczniów, którzy mieli rozwijać całe rolki papieru i wrzucać je do koszy na śmieci i sanitariatów.
“Rolą dyrektora szkoły jest nie tylko zabezpieczanie dostaw, ale również właściwe reagowanie na marnotrawstwo, niszczenie publicznego mienia i dbanie o dyscyplinę budżetową placówki. Moja komunikacja z pracownikami miała na celu wyłącznie uwrażliwienie ich na ten problem i wspólną próbę zidentyfikowania sprawców tych zniszczeń wśród uczniów, a nie ograniczanie komukolwiek dostępu do podstawowych środków higieny” — przekazała dyrektorka szkoły w odpowiedzi na zapytanie portalu Epoznan.pl.
(Źródło: epoznan.pl)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







