Agnieszkę w jej zakładzie krawieckim zaatakował mąż. Syn zdecydował się na ważny krok

0
2

“15 kwietnia 2026 r. życie naszej rodziny i naszej ukochanej Agnieszki zmieniło się na zawsze. Tego dnia w swoim własnym zakładzie pracy, który budowała z sercem i poświęceniem, została brutalnie zaatakowana przez swojego męża. Agnieszka walczyła o życie i przetrwała, ale obrażenia, których doznała, są ogromne.(…) To walka o każdy dzień i każdy oddech” — napisano w opisie zrzutki, którą założył w imieniu rodziny, syn kobiety.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Toruń. Agnieszkę zaatakował mąż. Zbiórka na rehabilitację

“Praca była dla Niej największą pasją i sensem życia. Pracowała dzień w dzień, często do późnych godzin nocnych, wkładając w to całe serce. Przez lata tworzyła piękne, artystyczne suknie taneczne i profesjonalną odzież treningową, dając radość innym. Od kilkunastu miesięcy postanowiła zmienić kierunek i współpracowała z marką odzieży medycznej. Ale Agnieszka to nie tylko wspaniała zawodniczka — to przede wszystkim człowiek o złotym sercu. Zawsze uśmiechnięta, ciepła i niezwykle empatyczna, nigdy nie przeszła obojętnie obok kogoś w potrzebie” — czytamy w informacji na stronie zbiórki.

Syn kobiety podkreśla, że jego mama od wielu lat z wielkim zaangażowaniem pomagała w akcjach hospicjum dziecięcym, dając im swoją obecność i ciepło. Od niedawna działała również na rzecz schroniska dla zwierząt — ze skrawków materiałów szyła legowiska i ubranka dla bezdomnych psiaków i kotów, bo kochała wszystkie stworzenia.

Zbiórka, by pomóc Agnieszce zaatakowanej w zakładzie krawieckim

W opisie zbiórki podkreślono, że teraz to Agnieszka najbardziej potrzebuje pomocy. Przed nią długie miesiące kosztownej rehabilitacji, stałe leczenie, leki, opieka psychologiczna, a także konieczna opieka prawna. — Dodatkowo musimy pokryć wszystkie bieżące wydatki i opłaty, związane z lokalem oraz ratami leasingu, a także kredyt, aby miała do czego wrócić, gdy odzyska siły. To miejsce było jak jej drugi dom — tłumaczy syn zaatakowanej 47-latki.

Każda, nawet najmniejsza złotówka ma dla nas ogromne znaczenie i jest na wagę złota. Chcemy zrobić wszystko, aby nasza mama, córka i siostra mogła wrócić do zdrowia, do normalnego życia i do pracy, którą tak bardzo kochała. Bardzo prosimy o wsparcie, udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo. (…) Dziękujemy z całego naszego zbolałego serca

— piszą organizatorzy zbiórki.

Mąż kobiety, 54-letni Sławomir P. został aresztowany i usłyszał m.in. zarzut usiłowania zabójstwa.

Kto chce wspomóc zbiórkę, może to zrobić tutaj. Cel ustawiono na poziomie 100 tys. zł. Na razie uzbierano blisko 75 tys. zł.

Podczas gaszenia pożaru lasu spadł samolot. Jedna osoba nie żyje

Rozbił się samolot w trakcie gaszenia pożaru. Tak pożegnano zmarłego pilota

/1

Marek Dembski/BRAK

Agnieszka została zaatakowana w swoim zakładzie przez męża.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl