Alarm na trasie rowerowej w Markach. Wszystkie służby postawione na nogi

0
2

Do zaginięcia doszło w trakcie wyścigu na dystansie MINI (28 km). Kazimierz Niewiarowski startował z 6. sektora. Według organizatorów po raz ostatni był widziany na 18-19 kilometrze trasy. Niewykluczone, że zjechał z wytyczonego odcinka. Służby prowadzą działania wzdłuż trasy i w jej okolicach.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Podczas wyścigu w Markach zaginął kolarz

Poszukiwania Kazimierza Niewiarowskiego rozpoczęto jeszcze w trakcie trwania zawodów. W akcję zaangażowane są zespoły organizatora, policja, straż pożarna oraz ratownicy medyczni. Przeszukiwany jest zarówno przebieg trasy, jak i tereny wokół niej.

Mężczyzna uczestniczył w wyścigu MTB i miał do pokonania 28 km. Ostatni raz widziano go na odcinku 18-19 km, czyli ok. 10 km przed metą. Organizatorzy dopuszczają scenariusz, w którym zawodnik mógł opuścić trasę. Na razie nie ma informacji, co dokładnie mogło się wydarzyć.

Apel organizatorów o pomoc uczestników

Organizatorzy zwracają się z pilnym apelem do kolarzy, którzy brali udział w wyścigu, o wsparcie w poszukiwaniach. Każda informacja dotycząca ostatnich minut jazdy Kazimierza Niewiarowskiego może okazać się kluczowa dla odnalezienia zaginionego.

Osobą kontaktową jest organizator wydarzenia Grzegorz Wajs. Udostępniono numer telefonu: 502 319 213. Służby liczą, że dzięki współpracy z uczestnikami uda się szybko ustalić, gdzie przebywa zaginiony zawodnik.

Polak zaginął w Niemczech. Ostatnie godziny przed zniknięciem były pełne niepokojących sygnałów

Z udarem 90 minut leżał w rowie. Kierowcy przejeżdżali obojętnie. Tylko jeden zareagował

Na jezdni został jego kask. Pokazali dramatyczne zdjęcia i nagle powiedzieli to o bliskich

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl