Home International Alert RCB. Ekipa TVP Lublin przerwała program i uciekła do schronu

Alert RCB. Ekipa TVP Lublin przerwała program i uciekła do schronu

0
1

Do niecodziennej sytuacji doszło w środę, 29 września. O godz. 17.07 prowadzący “Miłego Popołudnia” zwrócił się do widzów z ważnym komunikatem:

Zobacz także: Zamieszanie ze zdjęciem Emilii i jej męża. Sprawdziliśmy, jaka jest prawda

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarze telewizji Lublin zeszli do schronu. Dziś znów mieszkańcy dostali alerty RCB

— Szanowni państwo, musimy na chwilkę przerwać program, ponieważ dostaliśmy alert, a w Lublinie wyją syreny, więc teraz musimy ewakuować się do naszego schronu podziemnego. Proszę zachować spokój. Wszystko będzie w porządku, niedługo do państwa wrócimy, a teraz musimy oddać antenę na sprawy ważniejsze — powiedział Adam Kościańczuk.

Po tych słowach ekipa TVP3 Lublin opuściła studio i udała się do schronu. Na antenie przez kilkanaście minut widzowie mogli zobaczyć komunikat: “Uwaga, zagrożenie z powietrza. Unikaj przebywania na otwartym terenie, stosuj się do poleceń lokalnych służb, oczekuj dalszych komunikatów”.

Alarm został ogłoszony po tym, jak rosyjski dron uderzył w zachodnią Ukrainę, zaledwie dwa kilometry od przejścia granicznego w Dorohusku. W Lublinie zawyły syreny, a mieszkańcy całego województwa lubelskiego otrzymali alert RCB o potencjalnym zagrożeniu. W tym czasie ewakuowano czasowo dwa przejścia graniczne: w Dorohusku i Zosinie. Na szczęście nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Po około 20 minutach zagrożenie zostało odwołane. Dokładnie o godz. 17.27 “Miłe Popołudnie” wróciło na antenę. Adam Kościańczuk uspokoił widzów:

— Jesteśmy już z powrotem. To był alert. Dostaliśmy go na telefon, wyły też syreny za oknem. Potraktowaliśmy go poważnie. Mamy nadzieję, że państwo również to zrobili. Sytuacja jest, jaka jest; nie jest to nic przyjemnego. Zachowaliśmy spokój. Wszystkie procedury zostały zachowane — powiedział prowadzący.

Zaapelował także do widzów o śledzenie komunikatów i zachowanie czujności:

— Nasłuchujcie, drodzy państwo, właśnie takich komunikatów. Sprawdzajcie to, co się dzieje zarówno w internecie, w radiu, jak i w telewizji. Sytuacja, doskonale wiemy, jest dynamiczna i jest troszkę napięta, więc bierzcie takie komunikaty poważnie, tak jak my to dzisiaj zrobiliśmy. Nikomu nic się nie stało, wszyscy zachowali spokój, a teraz wracamy, drodzy państwo, już do programu — dodał Kościańczuk.

Mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia alerty RCB dostają nawet po kilka razy dziennie. Także dzisiaj, w środę, 30 września, tuż po godz. 6.00 pojawił się alert o treści:

“UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”.

Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo zawiesiły pracę.

Lublin: Białorusin skazany za planowanie dywersji. Sąd wydał wyrok

Grzęska. Pogrzeb zamordowanego ks. Stanisława. Żegnają go tłumy

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl