Do dramatycznych wydarzeń w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju doszło w czwartek, 26 czerwca, po godzinie 18.00. Jak przekazała “Faktowi” oficer prasowa policji w Jastrzębiu-Zdroju asp. szt. Halina Semik, młody mężczyzna wtargnął na oddział, gdzie zaatakował personel medyczny i pacjentów. — Podejrzany to 19-letni Polak — poinformowała.
Atak nożownika w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ordynator oddziału obezwładnił napastnika własnym ciałem
— Cztery osoby zostały poszkodowane: lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki — powiedziała PAP Marcelina Twardowska, rzeczniczka jastrzębskiego szpitala.
Ordynator oddziału chirurgii Artur Ploch podczas wieczornej konferencji prasowej przekazał, że troje rannych — lekarz i dwie pacjentki — mają rany kłute klatki piersiowej, a jedno z nich również rany szyi. Ich stan określił jako poważny, ale stabilny.
— Ewentualne zmiany, co do sposobu leczenia, będą podejmowane po jutrzejszych badaniach diagnostycznych — wyjaśnił ordynator. Czwarta poszkodowana, pielęgniarka, doznała obrażeń ręki.
Według relacji Artura Plocha napastnik użył noża o długości kilkudziesięciu centymetrów. Napastnika miał obezwładnić lekarz, który został poszkodowany.
Ordynator oddziału własnym ciałem go obezwładnił i przytrzymał do przyjazdu policji
— powiedział dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju Robert Ostrowski, cytowany przez RMF FM. Jak podkreślił, lekarz wykazał się bohaterską postawą.
— Z informacji, które otrzymałem od świadków zdarzenia, na pewno uratował bezpośrednio życie jednemu ze swoich kolegów, doktorowi z anestezji oraz pozostałym pacjentom — powiedział rozgłośni ordynator oddziału chirurgii Artur Ploch.
Policja zatrzymała napastnika. “Nie był wcześniej karany za przestępstwa kryminalne”
Policja zatrzymała sprawcę, którym okazał się 19-letni Polak, mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Motywy jego działania na ten moment pozostają nieznane.
— Mężczyzna nie był wcześniej karany za przestępstwa kryminalne — powiedziała RMF FM rzeczniczka jastrzębskiej policji asp. szt. Halina Semik. Jak dodała, nie posiada informacji, aby ktoś w szpitalu przebywał z jego rodziny.
Na ten moment nie wiadomo, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. — Na chwilę obecną nie mogę przekazać takich informacji — podkreśliła w rozmowie z rozgłośnią policjantka.
Śledztwo mające wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia jest w toku.
Ministerstwo Zdrowia: Na bieżąco monitorujemy sytuację
Ministerstwo Zdrowia po ataku wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że priorytetem jest ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych.
“Ministerstwo Zdrowia i śląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia pozostaje w stałym kontakcie z urzędem wojewódzkim, dyrekcją szpitala oraz właściwymi służbami. Na bieżąco monitorujemy sytuację i jesteśmy gotowi zapewnić wszelkie niezbędne wsparcie” — przekazano.
Resort poinformował, że do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju udała się dyrektor śląskiego oddziału NFZ Katarzyna Adamek.
(Źródło: Fakt.pl, PAP, RMF FM)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



