Nocny atak dronów wywołał ogromne zamieszanie. Ogień pojawił się m.in. w magazynach i na terenie rafinerii w Kapotni. To zaledwie 15 kilometrów od serca rosyjskiej władzy — Kremla! Mer Moskwy, Siergiej Sobianin, przekonuje, że sytuacja jest pod kontrolą, a służby ratownicze pracują na miejscu, gdzie spadły fragmenty zestrzelonych dronów.
Zobacz także: Grochów w szoku po tragicznym pożarze. Służby natrafiły na zwłoki
Nocny atak dronów na Moskwę. Doleciały prawie do Kremla
Rosyjskie źródła podają, że tej nocy obrona powietrzna miała przechwycić i zniszczyć 151 dronów zmierzających w stronę stolicy oraz innych regionów kraju. Według relacji, maszyny wlatywały na tyły miasta grupami, kierując się w stronę centrum Moskwy. Największe zniszczenia odnotowano w rejonie parku logistycznego Sofjino i w Kapotni.
W związku z atakiem władze zdecydowały się na tymczasowe ograniczenie ruchu lotniczego na lotniskach Domodiedowo i Żukowskij, położonych na południe od stolicy. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać wielkie kłęby dymu unoszące się nad miastem. Pożary wybuchły w kilku miejscach, a mieszkańcy z niepokojem obserwowali rozwój sytuacji.
To nie koniec dramatycznych doniesień. Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że tylko w sobotę między godz. 8.00 a 20.00 czasu lokalnego zestrzelono aż 288 ukraińskich dronów nad różnymi regionami kraju, w tym nad okupowanym Krymem i Morzem Czarnym. Ograniczenia lotów wprowadzono również w Saratowie.
Darłowo. Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Mąż publikuje emocjonalny wpis
Liczba turystów w Tatrach zostanie ograniczona? “Rekord wszech czasów”
/5
Stringer / Reuters
Nocny atak dronów na Moskwę. Prawie doleciały na Kreml.
/5
Stringer / Reuters
Nocny atak dronów na Moskwę. Prawie doleciały na Kreml.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







