Biegły sprawdził auto po tragedii Łukasza Litewki. Prokuratura ujawnia wynik

0
2

Łukasz Litewka, poseł Lewicy znany z działalności charytatywnej i licznych akcji pomocowych, zmarł tragicznie w kwietniu. Miał 36 lat. Trwa śledztwo dotyczące jego śmierci.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nowe ustalenia po tragedii posła Lewicy. Prokuratura ujawnia opinię ważnego biegłego

Aktualnie wiadomo m.in., że do wypadku doszło o godz. 13:14. To wtedy została przerwana rozmowa posła ze świadkiem. Łukasz Litewka rozmawiał przez specjalny zestaw. Na miejscu tragedii zabezpieczono także słuchawkę, która najprawdopodobniej należała do 36-latka.

Pomoc została wezwana o godz. 13:17. Zadzwoniono z telefonu kierowcy, ale to nie 57-latek wezwał służby. Zrobiła to osoba, która dotarła na miejsce wypadku. Później zeznała, że kierowca nie był w stanie efektywnie używać telefonu.

Teraz w rozmowie z “Faktem” rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu przekazał, że do śledczych wpłynęła opinia biegłego z zakresu stanu pojazdu, którym poruszał się podejrzany mężczyzna i który doprowadził do śmiertelnego wypadku.

— Wynika z niej, że stan techniczny pojazdu nie był przyczyną wypadku — informuje prok. Bartosz Kilian. To oznacza, że auto było sprawne. W związku z tym aktualnie nie zmieniają się zarzuty dla 57-latka. Prokuratura, ze względu na dobro śledztwa i ewentualną linię obrony podejrzanego, nie informuje o szczegółowych wynikach tego badania.

Śledczy wciąż kompletują też pozostały materiał dowodowy. Czekają m.in. na analizę telefonów i innych nośników cyfrowych, opinię eksperta od rekonstrukcji wypadków drogowych, pełne wyniki sekcji zwłok oraz badań toksykologicznych. Sprawdzany jest również stan zdrowia oraz kondycja psychiczna i fizyczna podejrzanego. Policjanci krok po kroku odtwarzają też przebieg dnia obu uczestników tragedii. Niewykluczone, że dojdzie również do eksperymentów procesowych.

Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł Lewicy został potrącony przez samochód podczas jazdy rowerem ulicą Kazimierzowską.

57-letni kierowca auta został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego. Prokuratura zarzuca mu, że nieumyślnie złamał przepisy ruchu drogowego i doprowadził do śmierci rowerzysty. Za ten czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Mężczyzna opuścił areszt po wpłaceniu kaucji. Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się jego tymczasowego aresztowania.

Czytaj także:

Przełom w sprawie wypadku Łukasza Litewki. Śledczy czekają na wyniki tych badań

Prokurator odpowiada Dodzie po tragedii Litewki. “Nie podejmuj inicjatyw”

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl