Blok na warszawskim Ursynowie się rozpada. “Każdego dnia, boimy się o własne życie”

0
1

Blok przy ul. Hirszfelda 2 na Ursynowie na pierwszy rzut oka wygląda normalnie. Jednak przekraczając próg jednej z klatek, ryzykujemy. Reporter “Faktu” rozmawiał z mieszkańcami.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rozpad budynku postępuje nieprzerwanie od 2009 r. Przez lata wykonywano tylko liczne ekspertyzy, pomiary i obserwacje, jednak poza dokumentowaniem problemu nie podjęto żadnych skutecznych działań. Mimo że zagrożenie jest znane od dawna, a uszkodzenia stają się coraz poważniejsze, do dziś nie przeprowadzono niezbędnych napraw. W bloku cały czas mieszkają ludzie, którzy każdego dnia muszą mierzyć się z konsekwencjami jego pogarszającego się stanu technicznego.

Blok na Ursynowie się rozpada. “Człowiek budzi się i słyszy, jak to wszystko pracuje”

Już po przekroczeniu progu budynku uwagę przyciągają liczne pęknięcia widoczne na ścianach, stropach, posadzkach i schodach. Mieszkańcy w rozmowie z reporterem “Faktu” z przerażeniem opowiadają o głośnych trzaskach dochodzących nocą ze ścian budynku, które potęgują ich niepokój o własne bezpieczeństwo.

— Człowiek budzi się i słyszy, jak to wszystko pracuje. Tylko że to nie są meble. Te trzaski dochodzą z budynku, który się osuwa. My, przebywając tutaj każdego dnia, boimy się o własne życie — relacjonuje lokatorka.

Mieszkańcy twierdzą, że sprawa jest zgłaszana od lat do spółdzielni, ale działania zostały podjęte zbyt późno. — Zgłoszenia były. Mówiliśmy, że coś się dzieje, ale czynności w tej sprawie ze strony spółdzielni Imielin były prowadzone opieszale — słyszymy od mieszkańców.

Budynek na Ursynowie się osuwa. Ludzie nie śpią po nocach

Według relacji lokatorów uszkodzenia nie ograniczają się do jednej ściany. Mieszkańcy pokazują reporterowi “Faktu” miejsca, gdzie konstrukcja ma się odchylać. Twierdzą, że szczeliny z roku na rok stają się coraz większe.

— To wszystko wygląda tak, jakby budynek robił własną dylatację i odsuwał się od reszty. On po prostu przechyla się na bok — twierdzi jeden z lokatorów. Niektórzy wskazują na wieloletnie problemy z wodą, przecieki oraz specyfikę podłoża. W budynku był Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ale zlecił jedynie montaż zabezpieczeń.

— To jest jakiś absurd. Zrobili zabezpieczenia poprzeczne, których według inżyniera Chmielewskiego z WAT-u w ogóle nie powinno być. PINB zalecił montaż kolejnych zabezpieczeń i na tym się skończyło. Nie wydano decyzji o ewakuacji rodzin. Wszyscy nadal tu mieszkamy, mimo tak fatalnego stanu — tłumaczy pan Konrad.

— Wygląda to tak, jakby wszyscy czekali na moment, aż dojdzie do dramatu — dodaje mieszkaniec.

Władze spółdzielni: “Jak będzie zagrożenie, wysiedlimy mieszkańców”

Tomasz Fazan, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej “Imielin”, w rozmowie z “Faktu” tłumaczy, że spółdzielnia opiera się na ocenach ekspertów i nie zakłada, by doszło do katastrofy budowlanej. Twierdzi, że jest bezpiecznie i nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców.

— Budynek jest stale monitorowany. Prowadzone są pomiary geodezyjne, ekspertyzy techniczne oraz skanowanie 3D. Nadzór nad sprawą sprawują specjaliści, a zastosowane podpory w opinii ekspertów gwarantują bezpieczeństwo korzystania z klatki schodowej — przekonuje przedstawiciel SMI. Sam przyznaje jednak, że nie chciałby mieszkać w takiej klatce.

Spółdzielnia zapewnia, że jeśli zajdzie konieczność, pomoc zostanie zorganizowana, a mieszkańcy opuszczą lokale na czas remontów: – Jak będzie zagrożenie, wysiedlimy mieszkańców.

— To są jakieś żarty. Mamy czekać, aż ktoś uzna, że jest już naprawdę źle, sufit spadnie komuś na głowę albo klatka się zawali? — pytają oburzeni.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zna sprawę od początku. Niestety dyrektorka Oksana Krak nie znalazła czasu na rozmowę z “Faktem”.

Bunt na warszawskim Zaciszu. Urzędnicy zrobili to bez konsultacji z mieszkańcami

Były wiceminister finansów oskarżany przez panią Gabrielę. “Rozciął mi wargę”

Oskar zrobił straszną rzecz. Maja nie żyje. Sąsiedzi nie kryją emocji

/13

Burski Krzysztof / newspix.pl

Takie wzmocnienia zostały zamontowane w klatce.

/13

Burski Krzysztof / newspix.pl

Ściany w bloku pękają.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl