Home International Był na Rynku w Krakowie podczas strzelaniny. “Zamknęliśmy drzwi”

Był na Rynku w Krakowie podczas strzelaniny. “Zamknęliśmy drzwi”

0
3

Pan Karol przyjechał do Krakowa wraz z żoną. Obiad zjedli w jednej z restauracji na Rynku Głównym. Około godz. 15 wyszli na plac i usłyszeli pięć strzałów. — Na początku myśleliśmy, że to fajerwerki — relacjonuje. W jego głosie wciąż słychać zdenerwowanie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wstrząsająca relacja świadka strzelaniny w Krakowie

Po chwili padły kolejne strzały. Według niego było ich około 20. Wtedy zorientowali się, że doszło do strzelaniny. Uciekli, a wraz z nimi inni ludzie znajdujący się na rynku. — Znów było słychać kolejne wystrzały — opowiada.

Wbiegli na tył restauracji, gdzie nikt nie wiedział, co się dzieje. Na zapleczu podjęli decyzję o zamknięciu drzwi na klucz.

— Chcieliśmy czuć się bezpiecznie, ale nagle zobaczyłem mężczyznę pochodzenia arabskiego z dwójką dzieci. Otworzyliśmy więc drzwi ponownie — dodaje. Do środka wbiegli także inni ludzie z ulicy.

Karol uciekał przed strzelaniną w Krakowie

Po 15 minutach ktoś wyszedł z restauracji, żeby sprawdzić, czy jest już bezpiecznie. Gdy sytuacja wydawała się wstępnie opanowana, postanowili wrócić do hotelu. Po drodze, przy jednym ze sklepów, widzieli reanimację rannych. W tym czasie pojawiły się pierwsze karetki.

Pan Karol zwraca uwagę, że szybko nie zauważył na miejscu policjantów. — Chyba pierwsi pojedynczy funkcjonariusze pojawili się dopiero po 30 minutach — dodaje.

Podczas rozmowy zwrócił też uwagę, że w sobotę na Rynek można było wjechać samochodem. — Nie ma tu takich ograniczeń jak na przykład w Warszawie — słyszymy.

Gdy oddalali się z miejsca zdarzenia, widzieli również śmigłowiec LPR. Mijała ich kobieta, która także była świadkiem strzelaniny. Mówiła, że widziała pięć osób leżących na ziemi. Były zakrwawione.

Tragiczny bilans strzelaniny w Krakowie

7 listopada na Rynku Głównym w Krakowie doszło do tragicznej strzelaniny. W centrum miasta zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych.

Według wstępnych ustaleń strzały padły około godz. 15 z samochodu przejeżdżającego przez okolicę. W związku z zagrożeniem rzecznik krakowskiej straży pożarnej zaapelował do mieszkańców i osób przebywających w centrum o zachowanie ostrożności oraz schronienie się w bezpiecznych miejscach.

Policja poinformowała później, że sprawca został postrzelony podczas interwencji funkcjonariuszy. Mężczyzna jest transportowany do szpitala pod nadzorem służb. Na miejscu nadal prowadzone są działania ratunkowe i czynności śledcze, a teren wokół Rynku Głównego pozostaje zabezpieczony.

/5

Wojciech Matusik/Polska Press/East News

Tragiczny bilans strzelaniny w Krakowie. Świadek opowiedział o swojej ucieczce.

/5

Wojciech Matusik/Polska Press/East News

Tragiczny bilans strzelaniny w Krakowie. Świadek opowiedział o swojej ucieczce.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl