Od środy, 10 czerwca działa jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji — hotel Gołębiewski w Pobierowie. Do dyspozycji gości jest na razie 170 pokoi i apartamentów, pod koniec czerwca będzie ich działało już 500, a docelowo aż 1 100. Wchodzimy do środka po czerwonym dywanie. Kelnerzy witają nas szampanem i truskawkami w czekoladzie. Panie dostają kwiaty, a dzieci pluszaki. Można się poczuć, jak na wakacjach w zagranicznym kurorcie. — Ten kompleks jest wręcz ogromny, rzeczywiście robi wrażenie — chwalą pierwsi goście. Zarezerwowanych jest już 100 pokoi. Prawdziwe tłumy zjechały się tutaj po to, żeby obejrzeć to niezwykłe miejsce.
Do Gołębiewskiego goście wchodzą po czerwonym dywanie
Z balkonów przylegających do pokoi i apartamentów rozciąga się przepiękny widok na morze. Przed wejściem do hotelu ogromna fontanna. W holu wiszą długie żyrandole. Goście hotelu Gołębiewski w Pobierowie kroczą po czerwonym dywanie. — Jeszcze nie jesteśmy gośćmi hotelu, ale planujemy tu przyjechać, żeby odpocząć. To jest imponujące miejsce, z rozmachem — mówią “Faktowi” zachwyceni Danuta i Władysław z Krapkowic Opolskich (woj. dolnośląskie). — Co roku jesteśmy w Pobierowie, przyglądaliśmy się tej inwestycji i jej kibicowaliśmy — dodają rozglądając się po wnętrzu.
Idziemy do standardowego pokoju. Zaskakuje nas jego wielkość i przestronność. Ma 40 m kw. Zmieściły się nie tylko duże łóżka, ale również sofa i fotele. Na podłodze miękka wykładzina. Łazienka jest ogromna, z niej wchodzi się osobno pod prysznic i do toalety. — Żeby dojść do pokoju, to trzeba trochę przejść, bo hotel jest ogromny — mówi reporter “Faktu”. Za pokój dwuosobowy trzeba zapłacić ponad 1 500 zł na dobę. Apartament to wydatek 4 500 zł. Koszty nie odstraszają klientów. — Odwiedzamy wszystkie hotele Gołębiewski w Polsce, więc przyjechaliśmy również tutaj — mówią “Faktowi” Maria i Roman z Poznania, jedni z pierwszych gości hotelu w Pobierowie.
Goście Gołębiewskiego w Pobierowie nie żałują wydanych pieniędzy
— Cena, którą zapłaciliśmy jest warta tego, co dostajemy — uważa pan Roman. — Myślę, że podobnie, jak inne hotele Gołębiewski będzie się cieszył ogromnym powodzeniem — dodaje. Jego żona podkreśla, że przyciągają atrakcje, które czekają na gości. — Park wodny, pięknie wyposażone pokoje i dobra kuchnia — wymienia pani Maria. “To tętniące życiem serce wybrzeża, stworzone dla tych, którzy od wypoczynku oczekują czegoś więcej” — zachęca hotel.
W patio rozbrzmiewa delikatna muzyka fortepianowa, w restauracjach można spróbować dań z różnych stron świata. Do dyspozycji gości są sauny, baseny, jacuzzi. Dla dzieci i dorosłych animacje. Obsługa hotelowa przygotowywała się na przyjęcie gości w Pobierowie przez miesiąc. Widać, że są zestresowani. Niektórym trzęsą się ręce. Gości zachwyca nie tylko wyposażenie, obsługa, ale również lokalizacja. Hotel znajduje się tuż nad morzem. Pierwszego dnia mogli oglądać go wszyscy chętni. Baseny i sauny będą dostępne nie tylko dla gości hotelowych, ale również dla tych, którzy chcą skorzystać z aquaparku. Jedynie w pochmurne dni z zadaszonego parku wodnego będą mogli korzystać tylko goście Gołębiewskiego.
/12
Gryń Przemysław / newspix.pl
Hotel Gołębiewski robi ogromne wrażenie.
/12
Gryń Przemysław / newspix.pl
Maria i Roman z Poznania są jednymi z pierwszych gości w hotelu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







