Home International Ciężarna Karolina stanęła w płomieniach. Sąsiedzi o kulisach dramatu. “Była imprezka”

Ciężarna Karolina stanęła w płomieniach. Sąsiedzi o kulisach dramatu. “Była imprezka”

0
1

Do dramatu doszło w weekend tuż przed północą przy ul. Dobrzyńskiej. — Dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej po godz. 23 odebrał zgłoszenie o płonącej kobiecie na terenie ogródków działkowych. Do akcji błyskawicznie wysłano strażaków. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, kobieta leżała na trawniku — informuje mł. kpt. Wojciech Pietrzak z PSP w Płocku.

29-latka w ciężkim stanie została zabrana do szpitala, gdzie obecnie walczy o życie. Co stało się chwilę wcześniej na posesji?

Dramat na działkach w Płocku. 29-latka w ciąży stanęła w płomieniach

Reporter “Faktu” był w miejscu, gdzie doszło do koszmarnego zdarzenia. W poniedziałek (19 października) nikogo na posesji nie zastał. O tym, że ktoś tam niedawno przebywał, przypominały tylko walające się puszki po piwie i pozostawione w nieładzie palenisko.

Według relacji najbliższych sąsiadów, z którymi udało się porozmawiać, feralnego wieczoru na działce miała odbywać się impreza. — Z tego, co wiem, była imprezka i ognisko. Słychać też było głośne rozmowy. Ale co stało się potem, to nie mam pojęcia. Było tu pełno służb — mówi jeden z działkowiczów.

Jak usłyszeliśmy, 29-lenia Karolina wyszła przed dom i stanęła w płomieniach. Ugasić miał ją jeden z sąsiadów.

“Jak czasem popili, to zdarzało się, że było głośno”

Z relacji działkowiczów wynika, że 29-latka i jej partner w okresie letnim bardzo często przebywali wraz ze znajomymi na terenie ogródków.

— Latem prowadzili tu remonty. Non stop przebywali ze znajomymi. Jak czasem popili, to zdarzało się, że było głośno — opowiada jeden z sąsiadów. Wspomina również o częstym nocowaniu na terenie ogródków i spotkaniach towarzyskich. — Ogólnie jest zakaz spania na terenie działek, ale z tego, co wiem, oni byli tu przez całe wakacje. Przychodzili jacyś ludzie i imprezowali — dodaje.

Jak usłyszeliśmy, w sobotę uczestnicy spotkania mieli rozpalić ognisko. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób 29-latka stanęła w płomieniach.

Ciężarna 29-latka stanęła w płomieniach na działkach w Płocku. Jak do tego doszło?

Reporter “Faktu” rozmawiał z mężczyzną, który mieszka w pobliżu. Twierdzi, że cała ta sytuacja jest bardzo dziwna i należy ją wyjaśnić.

— Nie mam pojęcia, czy ona się sama podpaliła, czy zajęła od ogniska. Tam musiało się coś wydarzyć i należy to wyjaśnić — mówi nasz rozmówca.

Cały czas trwają policyjne czynności, ale niewiele więcej wiadomo, bo służby nie udzielają szczegółowych informacji. — Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchują świadków. Poparzona kobieta trafiła w ciężkim stanie do szpitala — informuje st. asp. Krzysztof Kruk, z płockiej policji.

Poparzona Karolina walczy o życie. Była w szóstym miesiącu ciąży

Jak dowiedział się “Fakt”, Karolina, która w sobotę stanęła w płomieniach na ogródkach działkowych w Płocku, była w szóstym miesiącu ciąży. Ma też ok. 9-letnią córkę z poprzedniego związku. Według jednego z działkowiczów kobieta bardzo często pojawiała się z nią na działce.

— Widziałem wiele razy, jak ta dziewczynka bawiła się na posesji i skakała na trampolinie. Nie była dzieckiem jej obecnego partnera. Co tam się wydarzyło? Nie mam bladego pojęcia. Oby tylko wyszła z tego cało — ma nadzieję mężczyzna, który mieszka niedaleko.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl