Do tragedii doszło w piątek, 3 lipca, w Skawinie, to ok. 20 km od Krakowa.
7-letnia Gabrysia zginęła straszną śmiercią. “Nic nie ukoi bólu”
Rodzinna tragedia w Skawinie. W mieszkaniu ciała czterech osób
Dokładnie o godz. 15.14 otrzymaliśmy wezwanie na ul. Niepodległości w Skawinie. Mieliśmy pomóc policji przy otwarciu mieszkania. Po czterech minutach już straż pożarna była na miejscu i przy pomocy, na początku drabiny przestawnej, bo to było na drugim piętrze, strażacy próbowali zajrzeć przez okno, czy faktycznie kogoś w tym mieszkaniu nie ma. Natomiast dopiero z drugiego okna zauważyli krew i od razu podjęto decyzję, żeby wejść siłowo do środka
— powiedział “Faktowi” kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.
Byłam w ośrodku dla najgroźniejszych przestępców w Polsce. “Jeden zbędny ruch i wkraczamy”
“Mamy do czynienia ze zbrodnią”. Wśród ofiar 8-dniowa dziewczynka
Zostały wyważone drzwi. Razem z policjantami weszliśmy do środka. Tam ujawniono cztery ciała: dziecka, dwóch kobiet i mężczyzny. Później to mieszkanie przejęła policja, żeby nie zacierać też śladów
— przekazał nam kpt. Hubert Ciepły.
Na miejscu pracuje policjanci pod nadzorem prokuratora. Więcej szczegółowych informacji przekazała “Faktowi” policja.
Nagrała go przed śmiercią. Wstrząsające ustalenia po zabójstwie Gabrysi
Od dłuższego czasu nie mógł skontaktować się z bliskimi. Makabryczne odkrycie w Skawinie
— Po godz. 15 centrum powiadamiania ratownictwa otrzymało zgłoszenie od mężczyzny, który przekazał, że od dłuższego czasu nie może nawiązać kontaktu ze swoimi bliskimi, a konkretnie ze swoją żoną, córką i zięciem. Powiedział, że jego żona pojechała, by pomóc córce przy nowo narodzonym dziecku, to jego 8-dniowa wnuczka — opowiada “Faktowi” podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji.
Mężczyzna przyjechał więc do tego mieszkania. Stał przed drzwiami, dzwonił i pukał, ale nikt nie otwierał. Najbardziej go niepokoiło to, że słyszał dźwięk telefonu, na który dzwonił. Na miejsce przyjechali strażacy, policjanci. To mieszkanie na drugim piętrze. Wchodziliśmy siłowo, bo drzwi rzeczywiście były zamknięte. W mieszkaniu znaleźliśmy zwłoki czterech osób. Żony tego pana, jego córki, zięcia oraz 8-dniowej wnuczki. To jest w tej historii najstraszniejsze
— podkreśla pani rzecznik.
Ponure doniesienia o lekarce od ludzkich płodów. To ujawnili jej znajomi
Miał zamordować rodzinę, a potem popełnić samobójstwo
Na miejscu pracują technicy kryminalistyczni, którzy zabezpieczają ślady. Prowadzone są oględziny.
— Wszystkie te osoby miały na ciele obrażenia. Nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia ze zbrodnią. Bierzemy pod uwagę także to, czy nie było to samobójstwo rozszerzone, to na razie najbardziej prawdopodobna hipoteza. Sprawdzaliśmy tę rodzinę. Na pewno w ciągu ostatnich pięciu lat nie było żadnych interwencji — zaznacza podinsp. Katarzyna Cisło.
Ofiary to 59-latka, jej 27-letnia córka, 35-letni zięć i 8-dniowa wnuczka. Śledczy wstępnie podejrzewają, że to 35-latek jest sprawcą zbrodni. Miał zamordować rodzinę, a potem popełnić samobójstwo.
Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.
Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.
Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.
/1
Google Maps, Fakt.pl
Tragedia w Skawinie. W mieszkaniu przy ul. Niepodległości znaleziono cztery ciała. Wśród ofiar jest 8-dniowa dziewczynka (zdjęcie ilustracyjne)
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





