Cztery koszmary Putina. Ukraina coraz mocniej zaciska pętlę. “Szkody są ogromne”

0
2

Front praktycznie się nie przesuwa, rosyjskie rafinerie płoną po kolejnych atakach, Krym znajduje się pod coraz większą presją, a mieszkańcy Moskwy po raz pierwszy odczuwają skutki wojny na własnej skórze. Eksperci od Rosji i wojskowości wskazują cztery problemy, które mogą okazać się dla Kremla znacznie groźniejsze, niż sugerują oficjalne komunikaty propagandy.

Ukraina uderza coraz głębiej. Rosja ma problem na czterech frontach

W piątym roku wojny Ukraina nadal broni swojego kraju, kultury i tożsamości przed rosyjską agresją. Jednocześnie rozwija własną produkcję dronów i pocisków, które pozwalają atakować cele położone daleko za linią frontu. Zdaniem ekspertów działania te zaczynają przynosić wymierne efekty. W ostatnich tygodniach Ukraina przysporzyła Kremlowi problemów na co najmniej czterech kluczowych polach.

Problem nr 1. Front ugrzązł

Mimo lokalnych przesunięć wojsk linia frontu od końca 2023 r. pozostaje zasadniczo niezmieniona pod względem strategicznym. Jednocześnie ukraińskie siły regularnie atakują rosyjskie szlaki zaopatrzeniowe, ciężarówki z amunicją, transporty paliwa, węzły kolejowe oraz połączenia drogowe.

“W centrum frontu wyłoniła się szeroka na wiele kilometrów ziemia niczyja, zdominowana przez drony. Ukraina odnosi tu znaczne sukcesy i zadaje armii rosyjskiej dotkliwe straty” — ocenia Jan C. Behrends, ekspert ds. Rosji z Uniwersytetu Europejskiego Viadrina.

Coraz częściej o losach walk decydują nie klasyczne starcia wojsk, lecz drony, rakiety i systemy obrony przeciwlotniczej. “Wojna na wyniszczenie trwa, a Rosja nie może znaleźć sposobu na jej militarne rozstrzygnięcie” — podsumowuje prof. Thomas Jäger z Uniwersytetu w Kolonii.

Problem nr 2. Rosyjska logistyka pod ostrzałem

Ukraina coraz częściej atakuje rafinerie ropy naftowej, składy paliw oraz infrastrukturę kolejową i drogową położoną głęboko na terytorium Rosji. “Ponieważ Rosja jest tzw. państwem petrochemicznym, szkody dla jej gospodarki są ogromne – zarówno pod względem eksportu i dostaw krajowych, jak i dostaw na froncie. Sytuacja jest szczególnie dramatyczna na nielegalnie okupowanym Półwyspie Krymskim, gdzie benzyna nie jest już sprzedawana osobom prywatnym” — mówi Behrends.

Wyjaśnienie: Państwo petrochemiczne to kraj, którego gospodarka i budżet państwa są w ogromnym stopniu uzależnione od eksportu i produkcji ropy naftowej lub gazu ziemnego.

Szczególnie dotknięte mają być szlaki zaopatrzeniowe prowadzące na Krym. Andreas Umland, ekspert ds. Europy Wschodniej, zwraca uwagę na skalę skutków. “W ciągu ostatnich dwóch tygodni stało się jasne, że zniszczenie infrastruktury przetwórstwa i magazynowania ropy naftowej było skuteczniejsze, niż wcześniej sądzono. Teraz całe rosyjskie życie gospodarcze i społeczne jest pod presją” — ocenia.

Problem nr 3. Krym staje się ciężarem Putina

Okupowany Krym pozostaje jednym z najważniejszych celów ukraińskich ataków. Regularnie niszczona jest tam infrastruktura wojskowa oraz szlaki zaopatrzeniowe. “Krym jest najważniejszym symbolem imperialistycznej polityki Putina. (…) Sytuacja się odwraca, ponieważ okupowany Krym jest izolowany od Rosji” — uważa prof. Jäger.

Zdaniem ekspertów ewentualna utrata kontroli nad półwyspem byłaby dla Kremla nie tylko problemem wojskowym, ale także ogromnym ciosem propagandowym. Behrends opisuje potencjalną utratę Krymu przez Putina jako:

Ogromną, podwójną porażkę. Symbolicznie, ponieważ propaganda zawsze podkreślała bliskie związki Krymu z Rosją, i strategicznie, ponieważ półwysep jest przyczółkiem Putina na Morzu Czarnym

Problem nr 4. Rosjanie coraz mocniej odczuwają wojnę

Ataki na Krym oraz cele położone w głębi Rosji sprawiają, że skutki wojny stają się coraz bardziej widoczne dla zwykłych obywateli. “Dla dużej części społeczeństwa rosyjskiego wojna staje się po raz pierwszy wyraźnie widoczna, a jej skutki gospodarcze są odczuwalne dotkliwie. Wojna przekształciła się z gry komputerowej w codzienną rzeczywistość dla milionów Rosjan” — mówi Umland.

Podobnego zdania jest Behrends. “Nikt nie może uciec od obrazu płonącej Moskwy; taktyka Ukrainy działa” — podkreśla ekspert.

Jan C. Behrends jest ekspertem ds. Europy Wschodniej i profesorem historii na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Specjalizuje się w badaniach nad reżimami autorytarnymi, propagandą oraz społeczeństwami państw postsowieckich.

Thomas Jäger jest profesorem polityki międzynarodowej i polityki zagranicznej na Uniwersytecie w Kolonii. Jego głównym obszarem badań pozostaje analiza amerykańskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa międzynarodowego.

Andreas Umland jest ekspertem ds. Europy Wschodniej specjalizującym się w polityce rosyjskiej i ukraińskiej. Pracuje jako analityk w Europejskim Instytucie Polityki w Kijowie oraz profesor nauk politycznych na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Jeanne Plaumann

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!  Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl