Home International Dramat na szkolnym korytarzu. Dyrektor opisał dziwne zachowanie nożownika

Dramat na szkolnym korytarzu. Dyrektor opisał dziwne zachowanie nożownika

0
2

W czwartek, 8 października, w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach doszło do tragicznego ataku. Były uczeń placówki, 15-latek, zaatakował nożem trzy osoby, z czego jedna — 37-letnia pracownica szkoły — zmarła. O dalszych losach nastolatka zdecyduje sąd rodzinny, a możliwe jest, że odpowie za zabójstwo jak osoba dorosła.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Atak nożownika w Leszczydole-Nowinach. Dyrektor szkoły opowiedział o tym, co widział

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Według relacji dyrektora placówki, w trakcie szamotaniny z napastnikiem nauczycielka próbowała pomóc, jednak sprawca wyrwał się i zaatakował ją nożem. Ochmański przyznaje, że początkowo sądził, iż narzędzie w ręku chłopca jest plastikowe, jednak szybko zorientował się, że sytuacja jest poważna.

— Ta pani jakoś się wyrwała i w tym momencie kazałem jej uciekać, chwyciłem taką tablicę, która tam stała obok, zasłoniłem się i wiedziałem, że mam już jakąś kontrolę

— powiedział.

Jak relacjonował, po odepchnięciu napastnika nastolatek zaczął przepraszać i deklarować, że nie chce już kontynuować ataku. Dyrektor podkreślił, że w tym momencie udało mu się nawiązać z nim kontakt i nakłonić do odłożenia noży. Następnie polecił chłopcu usiąść i zdjąć kask, cały czas zachowując ostrożność i zasłaniając się tablicą. Dyrektor zauważył, że sprawca był wyraźnie spanikowany.

— Poprosił o pomoc i nawet doszło do tego, że chciał, żeby go przytulić

— wyjaśnił.

Rozpoznał napastnika

Dyrektor szkoły przyznał, że w trakcie szamotaniny z napastnikiem nie był pewien, z kim ma do czynienia. Dopiero pod koniec zdarzenia rozpoznał w nim absolwenta placówki. Wspominał, że chłopiec niechętnie uczęszczał na zajęcia, jednak w ostatniej klasie udało się go zaangażować w życie szkoły, m.in. poprzez udział w wycieczkach i poczcie sztandarowym. Dyrektor podkreślił, że końcówka ósmej klasy przebiegła bez większych problemów wychowawczych, poza trudnościami w nauce.

Po opanowaniu sytuacji dyrektor pobiegł sprawdzić, co dzieje się z ranną nauczycielką. Jak zaznaczył, początkowo obawiał się, że jej obrażenia są poważne, jednak okazało się, że została jedynie draśnięta.

Śmiertelna ofiara ataku

Krzysztof Ochmański przekazał również informacje na temat 37-letniej ofiary śmiertelnej. Zaznaczył, że była to osoba, która nie sprawiała żadnych problemów w pracy i była lubiana przez społeczność szkolną. Dyrektor podkreślił, że w przeciwieństwie do stereotypowych opinii o woźnych, nigdy nie słyszał, by kobieta ta miała jakiekolwiek konflikty z uczniami. Dodał, że była matką dwojga dzieci — jedno z nich w dniu ataku przebywało na wycieczce, a drugie znajdowało się w sali, którą dyrektor próbował chronić podczas zdarzenia.

Źródło: Polsatnews

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl