Dwa lata temu musieli przekazać rodzicom najgorszą wiadomość. Teraz… “Nie mogłam powstrzymać łez”

0
1

Dwa lata temu pani Martyna i jej mąż przeżyli stratę, która łamie serce. Małżeństwo wracało samochodem do domu, gdy uległo poważnemu wypadkowi. Kobieta — wówczas w zaawansowanej ciąży — odniosła najpoważniejsze obrażenia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Kilka godzin walczyli o życie ciężarnej i jej dziecka. “To była skrajna sytuacja”

Poruszająca historia z porodówki w Poznaniu

“Trafiła do naszego szpitala w ciężkim stanie, wymagając wielogodzinnych operacji, w które zaangażowani byli wszyscy zabiegowi specjaliści — chirurdzy, ortopedzi, laryngolodzy, chirurdzy szczękowo-twarzowi, a także ginekolodzy” — opisują pracownicy szpitala przy ul. Lutyckiej w Poznaniu.

Czytaj także: Porodówka w Gnieźnie hitem TikToka. Opinie podzielone

Życie pani Martyny udało się uratować, ale maluch w brzuchu mamy nie był w stanie przeżyć. Podczas wypadku doszło bowiem do pęknięcia ciężarnej macicy.

“Na sali operacyjnej musiała zostać podjęta ryzykowna decyzja — czy mimo rozległych obrażeń uda się pozszywać pękniętą macicę, aby dać pacjentce szansę na kolejną ciążę i zostanie mamą? Pełniący dyżur doktor Dominik Pruski i doktor Sonja Millert-Kalińska podjęli walkę i mozolnie odtwarzali porozrywaną macicę i jajowody” — relacjonują we wpisie w mediach społecznościowych.

Na świat przyszła wyczekiwana Iga

To była trudna przeprawa, ale zakończyła się pełnym sukcesem. Po dwóch latach pani Martyna znów trafiła bowiem na oddział położniczo-ginekologiczny szpitala przy Lutyckiej, ale tym razem, by powitać na świecie swoją długo wyczekiwaną, ukochaną córeczkę Igę.

“Teraz Pani Martyna zagościła u nas ponownie. W drugiej ciąży, szczęśliwie donoszonej. Na planowe cięcie cesarskie, wykonane przez ten sam zespół, który operował ją dwa lata wcześniej. Na świat przyszła malutka Iga. Zdrowa, krzycząca, będąca promyczkiem dla swoich rodziców po trudnej drodze, którą musieli przejść” — cieszą się pracownicy szpitala.

Historia pani Martyny wywołała ogromne poruszenie w komentarzach. “Ależ mam ciarki”, “Nie mogłam powstrzymać łez, czytając tę historię”, “Przepiękna historia! Gratulacje drogim Rodzicom oraz cudownym lekarzom” — piszą wzruszeni.

/2

Oddział Położniczo-Ginekologiczny Lutycka / Facebook

Iga jest wyczekaną córeczką rodziców.

/2

Oddział Położniczo-Ginekologiczny Lutycka / Facebook

Pani Martyna po dwóch latach od wypadku trafiła w ręce tych samych specjalistów.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl