Home International Dwa tygodnie od zaginięcia Roksany. Upada hipoteza. Detektyw: wykluczamy możliwość, że ona...

Dwa tygodnie od zaginięcia Roksany. Upada hipoteza. Detektyw: wykluczamy możliwość, że ona tam jest

0
1

Właśnie mijają dwa tygodnie od zaginięcia Roksany i wciąż nie ma wiarygodnego tropu. — W sobotę, 24 października prowadzone były działania na Wiśle z wykorzystaniem motorówki i płetwonurków. One nam dały bardzo dużo obrazu sytuacyjnego, z czym się mierzymy. W dniu zaginięcia Roksany poziom wody wynosił około metra. Teraz miejscami ta wysokość jest jeszcze niższa. Są oczywiście też miejsca głębsze. My sprawdziliśmy te newralgiczne punkty, gdzie ewentualne ciało mogło się zaczepić. Wykluczamy na tę chwilę możliwość, że ona jest w Wiśle — mówi w rozmowie z “Faktem” prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz, którego o pomoc poprosili zrozpaczeni rodzice nastolatki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zaginięcie Roksany Jurczyszyn z Warszawy. “Nie ma jej w rzece”

Nasz rozmówca wskazuje, że teraz on i jego ludzie będą się koncentrować na badaniu kolejnych, innych wątków. — Jednocześnie jeszcze w niedzielę będziemy sprawdzać pozostałą, dalszą część Wisły. Stan rzeki sprawia, że znajduje się tam wąskie gardło, gdzie raczej, jeżeli doszłoby do próby samobójczej i ciało płynęłoby bezwolnie, musiałoby się zatrzymać. Tak uważają nurkowie, którzy tutaj brali udział w poszukiwaniach. Tak samo mówi też doświadczenie sternikowi. Każdy z nich wyklucza możliwość, że to ciało mogło przepłynąć dalej — tłumaczy Sobkiewicz.

A jednocześnie strefa, którą my przeszukaliśmy bardzo dokładnie, bardzo specjalistycznym sprzętem, jest dosyć wąska i to nie jest teren, którego nie da się sprawdzić. Przeszukaliśmy go dzisiaj my, a jednocześnie pamiętajmy, że widzieliśmy kilka dni działania służb. Również dzisiaj było Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, były służby, byli też policjanci z komendy głównej, była policja rzeczna, więc ilość sił i środków, które biorą udział w tych poszukiwaniach i przeczesywaniu rzeki są tak duże, że ja zbliżam się ku stwierdzeniu, że wątek wodny powoli będziemy wykluczać. To oznacza, że wracamy do punktu wyjścia

— podsumowuje detektyw.

Upada hipoteza na temat utonięcia Roksany w Wiśle

Do tej pory policja koncentrowała się głównie na poszukiwaniach w rzece, uważając ten wątek za najbardziej prawdopodobny. Po dwóch tygodniach od zaginięcia Roksany trzeba szukać gdzie indziej.

13-latka zaginęła 10 października. Miała pójść do galerii handlowej, ale okazało się, że bawi się ze znajomymi na Bulwarach Wiślanych. Kiedy zadzwonił do niej tata, powiedziała, że wraca metrem do domu. Mieli się zdzwonić 10 minut później. To już się jednak nie udało. Od tego momentu nie ma żadnego kontaktu z 13-latką.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl