Home International Dwie 9-latki zobaczyły, że za kierowcą auta dzieje się coś niepokojącego. Od...

Dwie 9-latki zobaczyły, że za kierowcą auta dzieje się coś niepokojącego. Od razu zareagowały

0
1

20 października uczennice Szkoły Podstawowej im. Arkadego Fiedlera wracały z dodatkowych zajęć. Wtedy zauważyły samochód, który zatrzymał się na poboczu. Szybko zorientowały się, że z kierowcą dzieje się coś niepokojącego. Mężczyzna nie reagował, a same dziewczynki nie mogły udzielić mu niezbędnej pomocy. Zamiast jednak odejść, zaczęły szukać dorosłych, którzy mogliby wezwać pogotowie i policję. Na tym ich działania się nie skończyły.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zbąszyń: dziewięciolatki pomogły uratować nieprzytomnego kierowcę

Zosia i Michalina zadbały również o to, by ratownicy bez problemu odnaleźli miejsce zdarzenia. Ustawiły się przy skrzyżowaniu ulic Garbarskiej i Poznańskiej, skąd wskazywały drogę nadjeżdżającym służbom.

Jak podkreśla podkom. Barbara Sobieszek, dziewczynki nie ograniczyły się do wezwania pomocy. Ich zaangażowanie pozwoliło policjantom i ratownikom medycznym sprawnie dotrzeć do potrzebującego mężczyzny.

— Dziewczynki nie tylko wezwały pomoc, ale również zadbały o to, by służby jak najszybciej dotarły do potrzebującego — opisuje policjantka.

Na miejscu ratownicy zajęli się 31-letnim mieszkańcem Zielonej Góry. Przyczyna jego stanu okazała się bardzo poważna.

Hipoglikemia u kierowcy. Stan 31-latka zagrażał jego życiu

Mężczyzna choruje na cukrzycę. Według ustaleń stracił przytomność z powodu hipoglikemii, czyli niebezpiecznie niskiego poziomu glukozy we krwi. To stan, który może prowadzić do poważnych powikłań, a nawet zagrażać życiu.

Szybka reakcja dwóch uczennic miała więc ogromne znaczenie. Ich postawa pokazuje, że nawet dziecko może odegrać kluczową rolę w sytuacji kryzysowej — wystarczy zauważyć zagrożenie i nie bać się szukać pomocy.

Bohaterki docenione przez policję i ratowników

O odwadze dziewczynek nie zapomnieli przedstawiciele służb i lokalnych władz. W szkole Zosi i Michaliny pojawili się m.in. komendantka powiatowa policji w Nowym Tomyślu insp. Roma Figaszewska, przedstawiciele zespołu ratownictwa medycznego oraz sekretarz gminy Marcin Hoffman, reprezentujący burmistrza.

W obecności dyrekcji i wychowawczyni goście osobiście podziękowali uczennicom za odpowiedzialność, odwagę i zaangażowanie. Dziewięciolatki udowodniły, że bohaterstwo nie zależy od wieku, a właściwa reakcja może dać komuś szansę na życie.

Źródło: KPP Nowy Tomyśl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl