“Fakt” dotarł do dziadka zaatakowanej 10-latki z Ptaków. “Nicola ma całą głowę zabandażowaną”

0
1

— Widziałem wnuczkę przez komputer. Ma całą zabandażowaną głowę — opowiada pan Jerzy (75 l.), dziadek zaatakowanej w Ptakach dziewczynki. Nicola miała wiele szczęścia, bo w chwili ataku w pobliżu był ojciec uczniów tej samej szkoły, który rzucił się na ratunek dziewczynce.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wyrwał 11-latkowi z Ptaków toporek. Tata kolegi uratował życie Nikoli

Dziadek Nicoli z Ptaków jest wdzięczny za uratowanie jej życia

— Mariusz uratował Nicoli życie. Gdyby nie jego pomoc, mogło dojść do jeszcze większej tragedii — mówi dziadek czwartoklasistki poruszony atakiem. We wtorek, 22 września, jego wnuczka poszła do szkoły na pierwszą lekcję. Wszystko wskazuje na to, że była przypadkową ofiarą. 11-letni Czarek rzucił się na pierwszą osobę, którą zobaczył po tym, jak wybiegł ze szkolnej toalety. Innego wytłumaczenia nie ma, bo Nicola to spokojna dziewczynka i wzorowa uczennicą.

Atak mógł się skończyć tragicznie, ale na miejscu był ojciec innych uczniów, który oburącz chwycił atakującego chłopca i wyrwał mu toporek. Pierwsze ciosy spadły jednak już na głowę Nicoli. “Fakt” dowiedział się od dziadka dziewczynki, jaki jest jej stan. — Wnuczka jest w szpitalu ze swoimi rodzicami — wyjaśnia.

Kelner czarował kobiety włoskimi piosenkami, a ukradkiem nagrywał je w tolalecie

10-latka ma obrażenia głowy i barku, a także złamanie jednego z palców. Dziecko zasłoniło rękami głowę, w którą celował młody agresor. Gdyby nie to, obrażenia mogłyby być znacznie poważniejsze. Dziadek nie kryje ogromnej wdzięczności za to, że ten atak skończył się tylko na takich obrażeniach. — Wnuczka jest mocno poobijana, ale już dochodzi do zdrowia — zdradza.

Atak w szkole w Ptakach mógł się skończyć gorzej

Dziadek cieszy się, że mógł zobaczyć niebawem Nicolę, która od ataku przebywa w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Na razie niestety tylko zdalnie, ale to pozwoliło mu się uspokoić.

— W szpitalu są z nią rodzice. Dzwonili do mnie, widziałem wnuczkę przez kamerę w komputerze. Ma całą głowę zabandażowaną

— opowiada podczas rozmowy z “Faktem”.

Z każdym dniem dziewczynka czuje się coraz lepiej, a dziadek czeka, aż wróci do domu. W szpitalu przebywa również 11-latek, który zaatakował Nicolę. Policja nie informuje o dalszych krokach związanych z losem chłopca. O tym zadecyduje sąd rodzinny, biorąc pod uwagę okoliczności czynu, stan zdrowia Czarka, a także jego sytuację rodzinną.

Policja nabrała wody w usta w sprawie zaginionej Emilii

/5

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Do ataku doszło w szkole podstawowej w Ptakach.

/5

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Uczeń piatej klasy zaatakował koleżankę toporkiem.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl