Do incydentu doszło w środę, 13 maja. Jak podaje Radio Svoboda, pocisk, który nie eksplodował, uszkodził 25 m odcinek torów. W efekcie jeden z wagonów pociągu wypadł z szyn. W pociągu podróżowało kilkunastu pasażerów. Jedna osoba została ranna i przetransportowana do szpitala.
Czytaj także: Rosja: 415 pasażerów w pociągu, który wypadł z torów! Wśród nich dzieci
Wojna w Ukrainie. Niezwykła pomyłka Rosjan
Według niezależnych rosyjskich mediów, na tory kolejowe spadła bomba FAB-500, ważąca 500 kg. Jest to radziecka broń burząca, szeroko wykorzystywana przez Rosję w działaniach wojennych na Ukrainie. Niewybuch został zabezpieczony przez saperów i przewieziony na poligon, gdzie ma zostać zneutralizowany.
Nie jest jasne, czy doszło do błędu pilota, czy też zawiniła usterka techniczna. Tymczasem rosyjskie władze nie wydały jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.
To nie pierwszy przypadek, gdy rosyjskie lotnictwo zrzuca bomby na własne terytorium. Jak podaje niezależny kanał ASTRA na Telegramie, od początku 2026 r. doszło już do 24 takich przypadków.
Podobne zdarzenie miało miejsce w listopadzie 2024 r., gdy rosyjski samolot zrzucił bombę na szkołę we wsi Bykowka w obwodzie biełgorodzkim. Wówczas, choć obyło się bez ofiar, budynek został poważnie uszkodzony.
Źródło: rosyjskie media
Rosyjski samolot wojskowy rozbił się na Krymie. Są pierwsze informacje o przyczynie katastrofy
Dron z głowicą bojową spadł w Finlandii. Ukraina przeprasza za incydent
/1
– / 123RF
Wojna w Ukrainie. Niebywała pomyłka Rosjan. Zrzucili bombę na własne terytorium (zdj. ilustracyjne).
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







