Gasili pożar lasu pod Warszawą, spłonął im wóz. Strażacy pilnie potrzebują pomocy

0
1

Ogromny pożar lasu w Międzylesiu objął aż 300 hektarów terenu i spowodował prewencyjną ewakuację mieszkańców okolicznych wiosek. Akcja gaśnicza jest trudna, od czwartku, 28 maja, uczestniczy w niej nieustannie kilkuset strażaków z całego kraju.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Nocna walka z pożarem lasu w Międzylesiu. Niepokojące prognozy

Spłonął wóz strażaków walczących z pożarem w Międzylesiu

Wśród jednostek walczących z żywiołem jest Ochotnicza Straż Pożarna Turze. Niestety, od początku nie było im łatwo. Ochotnicy ruszyli do akcji razem ze swoim wysłużonym, ponad 50-letnim wozem strażackim.

“Na miejsce pożaru dotarliśmy jako druga jednostka. Od samego początku warunki były bardzo trudne — silny wiatr oraz ciężki teren znacznie utrudniały prowadzenie działań. Mimo to nasza «Babcia» pracowała na pełnych obrotach, dzielnie walcząc z żywiołem. Po kilku godzinach intensywnej pracy doszło do awarii — urwał się wał napędowy. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu udało się po trzech godzinach przywrócić samochód do działań. Niestety, los nie był dla nas łaskawy. Nad ranem, podczas przelewania pogorzeliska, doszło do pożaru komory silnika. To był koniec służby naszego wozu” — informują zasmuceni strażacy.

“Babcia”, wyprodukowana w 1973 r., trafiła do OSP Turze w 1997 r., po zakończeniu swojej służby na lotnisku w Poznaniu. “Przez blisko 29 lat uczestniczyła w kilkuset akcjach ratowniczo-gaśniczych, zawsze gotowa nieść pomoc. Jednak wspomniane działania okazały się dla niej najtrudniejszym wyzwaniem” — opisują druhowie.

Strażacy proszą o pomoc w zakupie nowego wozu

Jak mówią, skala zniszczeń jest ogromna. Spłonęła m.in. instalacja elektryczna oraz część elementów karoserii, a także częściowo kabina. Wóz nie nadaje się obecnie do pracy.

“Obecnie nie możemy prowadzić działań ciężkim samochodem gaśniczym. Przy pożarach obejmujących setki hektarów lasów taki sprzęt jest niezbędny. Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc w zakupie używanego ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego, który będzie służył naszej jednostce przez kolejne lata i pozwoli nam nadal skutecznie dbać o bezpieczeństwo mieszkańców” — apelują strażacy.

W internecie założyli zbiórkę pieniędzy na ten cel. Potrzeba 150 tys. zł.

/7

Miejski Reporter / Facebook

Wóz służył strażakom od 1996 r.

/7

zrzutka.pl/j2b37y

Strażacy założyli zbiórkę na nowy wóz.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl