Do incydentu doszło w czwartek, 6 sierpnia, po godzinie 17. Jak poinformowała Żandarmeria Wojskowa w komunikacie opublikowanym w serwisie X, Wydział Żandarmerii Wojskowej w Białymstoku prowadzi czynności wyjaśniające dotyczące zerwania linii energetycznej średniego napięcia 15 kV w miejscowości Zacisze w gminie Zabłudów.
Zerwana linia energetyczna w Zaciszu. Żandarmeria Wojskowa bada sprawę
“Trwają czynności mające na celu ustalenie, czy w zdarzeniu uczestniczył samolot wojskowy. Śmigłowiec Mi-2, który wykonywał lot szkoleniowy w tym rejonie, bezpiecznie powrócił do bazy, gdzie zostanie poddany szczegółowej inspekcji. Będziemy informować o wynikach na bieżąco. Ppłk Dariusz Rozkosz, Rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej” — czytamy w komunikacie Żandarmerii Wojskowej.
Jak podkreślają wojskowi, prowadzone postępowanie ma ustalić, czy do uszkodzenia infrastruktury energetycznej rzeczywiście doszło z udziałem wojskowego statku powietrznego.
Śmigłowiec wrócił do bazy
Według komunikatu Żandarmerii Wojskowej śmigłowiec, który wykonywał lot szkoleniowy w rejonie zdarzenia, bezpiecznie wrócił do swojej bazy.
Maszyna ma zostać poddana szczegółowym oględzinom, które mogą pomóc w ustaleniu, czy miała związek z uszkodzeniem linii energetycznej.
Świadkowie, na których relacje powołuje się RMF FM, twierdzili, że linię energetyczną mógł zerwać wojskowy śmigłowiec lecący na bardzo małej wysokości. Na obecnym etapie nie zostało to jednak potwierdzone przez prowadzących postępowanie.
Żandarmeria Wojskowa zapowiedziała, że będzie informować o kolejnych ustaleniach w tej sprawie.
Czytaj także: Nawrocki świętował rok w Pałacu. Ekspert porównał scenografię do Putina
Podobny incydent miał miejsce trzy lata temu
To nie pierwszy przypadek, gdy statek powietrzny miał uszkodzić infrastrukturę energetyczną podczas lotu na niewielkiej wysokości.
W sierpniu 2023 r. podczas pikniku z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą w województwie mazowieckim policyjny śmigłowiec Black Hawk zerwał linię energetyczną, przelatując nad miejscem zgromadzenia uczestników wydarzenia.
Tamta sprawa zakończyła się śledztwem prokuratury i skierowaniem aktu oskarżenia przeciwko dowódcy załogi śmigłowca. Postępowanie wyjaśniające obejmowało również byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Wąsika pod kątem ewentualnego przekroczenia uprawnień, jednak zostało ostatecznie umorzone.
Ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oceniał, że wykorzystanie policyjnej maszyny miało związek z prowadzoną przed wyborami kampanią.
“Prowokacja pod fałszywą flagą”. Sąsiad Polski ostrzega
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









