Jechał z rodzicami. Nagle dzik wbiegł pod auto. “Ojciec nie przeżył”

0
1

Jak przekazała “Faktowi” podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Powiatowej Policji w Zielonej Górze, do zdarzenia doszło krótko po godzinie 4.00.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dzik wbiegł na drogę, doszło do zderzenia. Tragiczny finał.

Wypadek wydarzył się na drodze krajowej nr 27 między Nowogrodem Bobrzańskim a Zieloną Górą, na wysokości Świdnicy.

— Fiatem Punto podróżowały trzy osoby: rodzice i ich 21-letni syn. To on kierował samochodem. Z tyłu siedział jego 54-letni ojciec i 48-letnia mama. W pewnym momencie na jezdnię wybiegł dzik. Niestety doszło do zderzenia. Samochód dachował i wypadł na pobocze — relacjonuje “Faktowi” podinspektor Małgorzata Stanisławska z policji w Zielonej Górze.

Siła uderzenia była ogromna. Auto zostało poważnie zniszczone, a pasażerowie ciężko poturbowani. Najtragiczniej zakończyło się to dla 54-letniego mężczyzny.

— Pomimo reanimacji nie udało się uratować pasażera. Ojciec kierowcy nie przeżył — przekazała podinspektor Stanisławska.

Zderzenie Punto z dzikiem. Syn i matka w szpitalu

Kierujący 21-latek oraz 48-letnia kobieta zostali przetransportowani karetką do szpitala. Na ten moment nie mam szczegółowych informacji dotyczących stanu ich zdrowia.

Dzik również nie przeżył zderzenia z pojazdem. Przez kilka godzin trwały utrudnienia na drodze. Ruch na tej trasie został już przywrócony.

Okoliczności tragedii są teraz szczegółowo wyjaśniane przez policję. Ten dramatyczny poranek to kolejny przykład, jak niebezpieczne mogą być spotkania z dzikimi zwierzętami na drogach.

Tragiczny wypadek, w aucie rodzina z 3-miesięcznym niemowlęciem

Dramat pod Warszawą. 6-letnia dziewczynka potrącona na posesji, nie żyje

/4

KPP Zielona Góra

Zderzenie Fiata Punto z dzikiem skończyło się tragedią.

/4

KPP Zielona Góra

Zginął 54-letni pasażer.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl