Mieszkańcy trzech gmin: Łukowa, Józefów oraz Aleksandrów otrzymali specjalny alert RCB, związany z konsekwencjami wielkiego pożaru lasu. Służby apelują do nich o pozostanie w domach. Zagrożeniem jest nie tyle ogień, a zadymienie.
“Zamknij drzwi i wyłącz wentylację nawiewną. Ogranicz przebywanie na otwartym powietrzu. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru i nie utrudniań działań służb” — czytamy w alercie RCB.
Służby apelują również o stosowanie się do ich wytycznych oraz bieżące śledzenie komunikatów władz.
Mieszkańcy gmin objętych pożarem lasu mają również przygotować dokumenty i najważniejsze rzeczy na wypadek zarządzenia ewakuacji.
Sam pożar jest tak duży, że widać go z kosmosu. Zobacz zdjęcie satelitarne
Pożar, który ma miejsce w powiecie biłgorajskim, jest widoczny nawet z kosmosu — podał profil Info Meteo LU — Biała Podlaska:
ZUS zalany wnioskami o 800 plus. Po 30 czerwca można stracić pieniądze
Ogromny pożar lasu na południu Polski
Pożar lasu wybuchł we wtorek 5 maja. Obecnie ogień objął już 250 ha terenu. Z żywiołem walczy ok. 400 strażaków. W akcji biorą również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, których liczba cały czas się zwiększa.
W akcji udział biorą też policyjne Black Hawki. Pierwszy z nich dociera już nad zagrożony teren. Łącznie strażaków będą wspierać dwie maszyny. Ich pomoc jest bardzo pożądana, gdyż każda z nich może wziąć po 3 tys. litrów wody.
— To pożar wierzchołkowy, rozprzestrzenia się po koronach drzew. Nie jest łatwy do opanowania. Dodatkowo akcję komplikuje fakt, że teren jest trudnodostępny. Wydaje się, że sytuacja jest w tej chwili pod kontrolą, ale wszystko, w dużej mierze zależy od pogody. Jeśli wiatr się zmieni, możemy mieć kolejny problem — przekazuje w rozmowie z reporterem “Faktu” kpt. Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy PSP w Lublinie, który jest na miejscu zdarzenia.
Na szczęście nie ma zagrożenia dla mieszkańców i budynków, ale sytuacja wciąż jest bardzo poważna.
Dawny “szeryf” PiS zniknął z Jeruzala. Co kryje się za murami jego domu
Tragedia podczas akcji gaśniczej
W trakcie akcji gaśniczej doszło do katastrofy samolotu Dromader, który rozbił się w miejscowości Kozaki. Niestety, pilot maszyny, doświadczony i wysoko wykwalifikowany lotnik, zginął na miejscu. Śmierć pilota potwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Okoliczności wypadku bada prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Podczas akcji dwóch strażaków OSP podtruło się dymem i wymagało pomocy medycznej.
Straż otrzyma wsparcie
Około godz. 8 kilkuset strażaków pracujących na ziemi będzie mogło trochę odpocząć, ponieważ zmienią ich koledzy z innych części Polski. Na miejsce docierają właśnie posiłki z innych części Lubelszczyzny, Małopolski i Podkarpacia.
Dwaj bracia z Żoliborza nie żyją. Sąsiedzi mówią o niepokojącym zapachu
/6
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa @RCB_RP / X
Służby apelują o nieotwieranie okien i przygotowanie się do ewentualnej ewakuacji.
/6
@MSWiA_GOV_PL
Podczas specjalnego sztabu kryzysowego obecny był minister Kierwiński.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







