— Wobec dyrektora Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Rozprawa przed komisją dyscyplinarną została wyznaczona na 3 grudnia. Rzecznik dyscyplinarny wniósł o wymierzenie kary zwolnienia z pracy oraz trzyletniego zakazu pracy w szkole — powiedział “Faktowi” Tomasz Jankowski, rzecznik prasowy wojewody dolnośląskiego. Jak dodał, to jedna z najsurowszych kar, jaką można wymierzyć.
Czytaj także: Horror w przedszkolu w Gliwicach. Dyrektorka usłyszała poważne zarzuty
Surowe konsekwencje dla dyrektora szkoły po zabójstwie 11-letniej Danusi w Jeleniej Górze
Jankowski podkreślił, że zgodnie z przepisami orzeczenie komisji dyscyplinarnej wydane w pierwszej instancji nie będzie prawomocne. — Dyrektorowi będzie przysługiwało prawo wniesienia odwołania do odwoławczej komisji dyscyplinarnej przy Ministrze Edukacji Narodowej — przekazał.
Konsekwencje w związku ze śmiercią 11-letniej Danusi ma ponieść także pedagog szkolna, a jednocześnie wychowawczyni 12-letniej dziewczyny, która jest podejrzana o dokonanie zabójstwa koleżanki. Tu jednak sprawa jest bardziej skomplikowana.
Nauczycielka wciąż nie została przesłuchana
— W przypadku nauczycielki czynności są na wcześniejszym etapie. Z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności dopiero wróciła ona do pracy, dlatego wcześniej nie było możliwości przeprowadzenia z nią wszystkich niezbędnych czynności. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli gromadzi materiał w sprawie, pozostaje w kontakcie ze szkołą i przygotowuje się do przesłuchania nauczycielki. Termin przesłuchania zostanie wkrótce wyznaczony — przekazał nam rzecznik prasowy wojewody dolnośląskiego.
— W przypadku nauczycielki zarzuty dotyczą m.in. naruszenia obowiązków wynikających z pełnienia funkcji wychowawcy. Na obecnym etapie czynności są kontynuowane i nie zapadły jeszcze rozstrzygnięcia co do dalszego toku postępowania wobec nauczycielki — dodał Jankowski.
12-latka podejrzana o zabójstwo koleżanki
Do wstrząsającej zbrodni doszło 15 grudnia ub.r. nieopodal Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. Tuż po lekcjach 11-letnia Danusia została zaatakowana nożem, gdy wracała do domu. Dziewczynka zmarła. Jak okazało się niedługo potem, miała ją zaatakować o rok starsza koleżanka. Postępowanie w tej sprawie cały czas prowadzi sąd rodzinny. Ponieważ podejrzana w chwili popełnienia czynu nie miała jeszcze ukończonych 13 lat (zabrakło trzech miesięcy), dotyczy ono jedynie demoralizacji.
Po zabójstwie kuratorium przeprowadziło w szkole kontrolę. Wnioski z niej były alarmujące. Kontrolerki dotarły do karty samooceny 12-latki, w której wskazała: “dopuściłam się kradzieży”, “weszłam w konflikt z prawem”, “nie dbam o kulturę języka”, “palę papierosy, piję alkohol, sięgam po środki uzależniające — na terenie szkoły i poza nią”, “swoim zachowaniem stwarzam realne zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego i innych”. Według kuratorium nauczycielka nie podjęła w tej kwestii żadnych działań.
Wątpliwości dotyczyły również faktu, że kobieta łączyła w codziennej pracy trzy funkcje — wychowawcy, pedagoga szkolnego i specjalnego. Choć łączenie tych funkcji jest zgodne z prawem, kontrolerki uznały, że “nie sprzyjało zapewnieniu właściwej i efektywnej realizacji zadań w każdym z tych obszarów”.
/5
Krzysztof Ćwik / PAP
Dziewczynka zginęła w drodze ze szkoły.
/5
Krzysztof Ćwik / PAP
Niebawem dyrektor szkoły stanie przed komisją dyscyplinarną.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







