To, co miało być najpiękniejszym dniem w jej życiu, stało się koszmarem. Nie wiadomo, czy ślub się odbył.
Berlin. Panna młoda załamana przy wraku auta
Sobotnie popołudnie, 3 października, w Berlinie. Ok. godz. 16.30 niedaleko Bramy Brandenburskiej i hotelu Adlon doszło do wypadku. W przejeżdżającego przez skrzyżowanie na czerwonym świetle białego Mercedesa uderzył czarny Mercedes.
Kierowca ciemnego auta, 31-latek, nie zdążył wyhamować. Nadjechał z lewej strony, miał zielone. Jak się okazało, czarny Mercedes należy do ambasady Maroka. Kierujący autem dyplomata został lekko ranny.
Siła zderzenia była tak duża, że biały Mercedes najpierw wpadł na zaparkowanego dostawczaka, a potem został wyrzucony na chodnik. Wtedy został potrącony 27-letni pieszy. Na szczęście doznał on jedynie lekkiego urazu stopy.
Kierowca białego Mercedesa natychmiast uciekł z miejsca wypadku, pozostawiając w aucie lekko rannego 18-latka – podała policja w rozmowie z “Bildem”. Panna młoda nie była pasażerką rozbitego auta.
Niemiecka policja szuka kierowcy weselnego auta. Na pytanie “Bilda”, czy właścicielem białego Mercedesa jest pan młody i czy należał on do orszaku weselnego, funkcjonariusze nie potrafili odpowiedzieć. Według ustaleń “Bilda” auto miało być częścią weselnego konwoju.
Dwie z trzech poszkodowanych osób trafiły do szpitala, ale po krótkiej hospitalizacji zostały wypuszczone do domu.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Frank Klauss.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





