Ledwo co zdał egzamin na prawo jazdy. 18-latek trafił do szpitala, na jaw wyszła okropna prawda

0
1

Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 13 czerwca, około godz. 7.40. Jak podała policja z Sokołowa Podlaskiego, młody kierowca z niewyjaśnionych na razie przyczyn zjechał na prawe pobocze. W konsekwencji manewru auto wypadło z drogi, dachowało i uderzyło w drzewo.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czernichów zadrżał w posadach. Nocny wybuch zniszczył popularną placówkę

Do kolizji doszło na trasie między miejscowościami Gródek i Jabłonna Lacka. Kiedy na miejsce przyjechały służby, okazało się, że 18-latek jest uwięziony we wraku. Zakleszczonego nastolatka musieli ratować strażacy, przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu.

Następnie chłopak został przewieziony do szpitala w Sokole Podlaskim. Mężczyzna był jedyną osobą przebywającą w rozbitym oplu.

Policjanci ustalili, że kierowca miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. W związku z tym natychmiast zatrzymano jego prawo jazdy.

Śmierć rodziny w Siemianowicach Śl. Śledczy mają ponurą hipotezę

Sprawą zajmują się teraz policyjni dochodzeniowcy, którzy wyjaśniają szczegółowy przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia.

18-latek najpewniej usłyszy również zarzuty z powodu jazdy pod wpływem alkoholu.

To była egzekucja. Prokuratura ujawnia nowe fakty ws. zabójstwa Rosjanina

/2

KPP w Sokołowie Podlaskim

Samochód dachował i uderzył w drzewo.

/2

KPP w Sokołowie Podlaskim

Służby musiały wyciągać 18-latka z wraku.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl