Była środa, 29 lipca, gdy strażnicy miejscy w Gdańsku odebrali dramatyczne zgłoszenie. Jeden z przechodniów był świadkiem wstrząsającej sytuacji.
6 minut. Tyle 7-latek przeleżał na dnie basenu. Informacje ze szpitala niepokoją
Dramatyczna interwencja straży miejskiej w Gdańsku. “Widok, który trudno zapomnieć”
Na balkonie na parterze jednego z budynków przy ul. Rzeczypospolitej zobaczył skrajnie wycieńczonego mężczyznę. Początkowo myślał, że senior jest pod wpływem alkoholu, ale prawda była zupełnie inna. Na miejsce natychmiast wysłano najbliższy patrol.
Byliśmy na miejscu strzelaniny w Otominie. “To wysoko postawiony były oficer. Przeczuwaliśmy coś”
Strażnicy zastali mężczyznę leżącego w pozycji embrionalnej na otwartym balkonie mieszkania. To był widok, który trudno zapomnieć. Leżał wśród nieczystości, pokrywały go muchy. Był wyraźnie wycieńczony, trząsł się, ciężko oddychał i nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Mimo dramatycznego stanu pozostawał przytomny i nawiązywał kontakt
— mówi “Faktowi” Marta Kurowska ze straży miejskiej w Gdańsku.
Stan seniora z każdą sekundą się pogarszał. “Strażnicy nie odstępowali go ani na krok”
Nie było czasu do stracenia. Sytuacja była bardzo poważna. Okazało się, że to 67-latek, a stan mężczyzny z każdą sekundą się pogarszał i wcale nie był on pod wpływem alkoholu.
— Strażnicy natychmiast wezwali pomoc medyczną. Do przyjazdu ratowników nie odstępowali mężczyzny ani na krok. Podali mu wodę, przenieśli go w zacienione miejsce i przez cały czas monitorowali jego stan zdrowia, starając się zapewnić mu choć odrobinę komfortu i poczucia bezpieczeństwa — relacjonuje nasza rozmówczyni.
BMW uderzyło w 9-latka na rowerku w Kuźnicy Starej. Dziecko nie żyje
Jako pierwszy na miejsce dotarł ratownik medyczny na motocyklu. Po przeprowadzeniu badania natychmiast podjął decyzję o wezwaniu ambulansu.
Straż miejska bije na alarm. “Za ścianą sąsiedniego mieszkania rozgrywa się dramat”
Stan mężczyzny z każdą chwilą budził coraz większy niepokój. Ostatecznie został pilnie przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy
— przekazała nam Marta Kurowska.
— Ta interwencja przypomina, że czasem za ścianą sąsiedniego mieszkania rozgrywa się ludzki dramat, którego nikt nie dostrzega. Dziękujemy osobie zgłaszającej za czujność i reakcję. To właśnie dzięki takiej postawie potrzebna pomoc dotarła na czas. Nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka. Czasem jeden telefon może stać się dla kogoś szansą na życie — podkreśla.
Zabójstwo 13-letniej Izy. Koledzy Michała S. ujawniają. Miał wstydliwą wadę
/2
Straż Miejska Gdańsk
Skrajnie wycieńczonego 67-latka znaleziono na jednym z balkonów w Gdańsku.
/2
Straż Miejska Gdańsk
Strażnicy miejscy ruszyli na ratunek seniorowi.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl






