Home International Makabra w Ostrowi Mazowieckiej. Syn zabił ojca głośnikiem. Jest prawomocny wyrok

Makabra w Ostrowi Mazowieckiej. Syn zabił ojca głośnikiem. Jest prawomocny wyrok

0
2

Do dramatu doszło w styczniu 2024 r. Ojciec i syn mieszkali razem w Ostrowi Mazowieckiej. Feralnego dnia doszło między nimi do awantury po alkoholu. Według ustaleń śledczych to ojciec pierwszy zaatakował syna. Jednak to, co wydarzyło się później, było wstrząsające.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Syn zabił ojca kolumną od głośnika

35-latek użył drewnianej kolumny głośnikowej i bił ojca jak oszalały. Zadał mu ok. dziesięciu silnych ciosów w głowę. Mężczyzna był też duszony. Gdy sprawca okrucieństwa zorientował się, że ojciec nie daje oznak życia, próbował go reanimować. Następnie napisał do znajomego przez internetowy komunikator, że zabił ojca. Kolega uznał to za żart, ale poradził mu, żeby zadzwonił po pogotowie.

Oskarżony zadzwonił na numer alarmowy. Niestety, lekarze po przyjeździe stwierdzili zgon. 35-latek został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał ponad 1,2 promila alkoholu we krwi.

Sąd był bezlitosny dla 35-latka. “Oskarżony zmasakrował ojca”

Wcześniej Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał 35-latka na 18 lat więzienia. Obrona się odwołała, próbując przekonać, że kara jest zbyt surowa. Bezskutecznie. W piątek (25 września) w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku dla kata zapadł prawomocny wyrok. Sędzia Sławomir Wołosik nie miał wątpliwości:

— O tym, że 35-latek chciał zabić, świadczy intensywność ciosów, ich liczba i rozmieszczenie. W istocie rzeczy oskarżony po prostu zmasakrował swojego ojca. Nie ma tutaj żadnych okoliczności łagodzących — podkreślił sędzia Wołosik, cytowany przez PAP.

Sąd nie miał też wątpliwości co do poczytalności oskarżonego. Nie uwierzył także w wersję, że ojciec znęcał się nad synem. — Skazany przed zabójstwem prowadził pasożytniczy tryb życia, nie pracował, a oprócz tego, że spożywał alkohol, to trudno powiedzieć, czym się jeszcze zajmował — stwierdza sąd.

Wyrok jest prawomocny. 35-latek najbliższe lata spędzi za kratami.

Tragedia na targowisku. Do emeryta nagle i bez powodu doskoczył wściekły 29-latek. Senior tego nie przeżył

Tragedia w Sosnowcu. Dwie osoby nie żyją. Prokuratura ujawnia szczegóły rodzinnego dramatu

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl