Jamie Varley i John McGowan-Fazakerley adoptowali dziecko wiosną ubiegłego roku. Mieli stworzyć dla małego Prestona bezpieczny dom. Zamiast tego dziecko spędziło u nich zaledwie sto dni, podczas których w ukryciu dochodziło do potwornych scen.
Koszmar chłopca w Blackpool
13-miesięczny Preston trafił pod opiekę pary w Blackpool. Brytyjska policja z hrabstwa Lancashire ujawniła, że w ciągu zaledwie 100 dni dziecko doznało aż 40 ciężkich urazów ciała. Chłopiec był regularnie bity, a w telefonach sprawców znaleziono dowody na wykorzystywanie seksualne.
Wcześniej maluch został odebrany biologicznej matce, Sarah Davey, przez lokalną opiekę społeczną. Kobieta sama odsiadywała w przeszłości wyrok za zabójstwo z 1998 r., jednak na sali angielskiego sądu głośno szlochała, słuchając listy zarzutów stawianych oprawcom jej dziecka.
Brytyjska policja i prokuratura o skali zbrodni
Szef śledczych, nadkomisarz Andy Fallows, otwarcie skomentował zachowanie opiekunów: — To ogromne nadużycie zaufania. Zdradzili go. To dziecko zostało potraktowane okrutnie i nikczemnie. Nie ma na to innych słów.
Funkcjonariusz przyznał, że widok obrażeń poruszył nawet doświadczonych policjantów.
Reprezentująca brytyjską prokuraturę Karen Tonge określiła sprawę jako jedną z najgorszych w swojej karierze. — Jamie Varley i John McGowan-Fazakerley mieli obowiązek opieki i ochrony małego Prestona. Złamali ten obowiązek, a 13-miesięczny Preston był krzywdzony z przerażającą łatwością — oświadczyła.
14 godzin narad. Werdykt angielskiego sądu w Preston
Brytyjski sąd koronny w Preston (Preston Crown Court) zakończył ośmiotygodniowy proces, który poruszył całą Wielką Brytanię. Tamtejsza ława przysięgłych po czternastu godzinach narad uznała 37-letniego nauczyciela Jamiego Varleya za winnego morderstwa oraz brutalnego znęcania się nad dzieckiem.
Varley został uznany winnym morderstwa oraz m.in. dwóch przypadków napaści z penetracją, pięciu przypadków znęcania się nad dzieckiem, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, 13 przypadków robienia nieprzyzwoitych zdjęć lub nagrań wideo z udziałem dziecka.
McGowan-Fazakerley został uznany za winnego dopuszczenia do śmierci dziecka, dwóch przypadków znęcania się nad dzieckiem i jednego przypadku napaści seksualnej.
Jak podaje Independent, w reakcji na decyzję sądu oskarżony pedagog padł na kolana i zaczął wymiotować. Jego partner zachował kamienną twarz. Sędzia zapowiedział, że ostateczny wymiar kary dla obu mężczyzn ogłosi w najbliższy czwartek, 18 czerwca.
Źródło: Independent
Śmierć 2-latka na terenie żłobka. Jest decyzja w sprawie opiekunek
Śmierć 2-latka pod Warszawą. Znamy kierunek śledztwa, zdecydują najbliższe dwie doby
Śmierć 13-latka nad jeziorem. Śledczy ujawniają szczegóły. “Wydawał jakieś jęki”
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









