Data utworzenia:
Koniec śledztwa w sprawie tragicznego pożaru w Myjomicach pod Kępnem (woj. wielkopolskie). Zginęli tam niepełnosprawny chłopiec i jego mama, która próbowała ratować syna. Prokuratura uznała, że było to nieszczęśliwe zdarzenie, w którym nikt nie zawinił. Śledztwo w związku z tym umorzono. — Powodem pożaru była prawdopodobnie awaria zabawki — mówi “Faktowi” prok. Maciej Meler.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





