Po tym, jak 16 lipca sędzia Maciej Mitera skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia, a jego kompanów na bezwzględne kary pozbawienia wolności, sąd zadecydował również o ich tymczasowym aresztowaniu. Z najnowszych informacji, do których dotarł “Fakt” wynika, że nie wszyscy skazani podporządkowali się wymiarowi sprawiedliwości.
Co z aresztem dla kolegów Łukasza Żaka? Kacper K. jest już w celi
Jak udało nam się ustalić, Kacper K. ostatecznie zgłosił się do organów ścigania i został zatrzymany. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja pozostałej dwójki. Mikołaj N. podpisał dozór, jednak od tamtej pory nie stawił się i obecnie figuruje jako osoba poszukiwana. Z kolei status trzeciego ze skazanych, Damiana J., jest na ten moment weryfikowany – służby intensywnie sprawdzają, co się z nim dzieje i gdzie obecnie przebywa, ponieważ on również nie stawił się w wyznaczonym miejscu.
Warto przypomnieć, że wcześniejsze spekulacje o rzekomym unikaniu aresztu przez kolegów Żaka dementował w rozmowie z nami mecenas Jacek Dubois. Obrońca Kacpra K. podkreślał, że jego klient stawił się w zakładzie, jednak napotkał na barierę urzędniczą. Placówka nie była organizacyjnie przygotowana na natychmiastowe przyjęcie mężczyzny z powodu opóźnień w przepływie dokumentacji, przez co skazany musiał pojawić się tam ponownie.
Reprezentujący Damiana J. mecenas Wiktor Niemiec odmówił komentarza na temat działań swojego klienta.
Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Łukasz Żak skazany na 20 lat więzienia
Surowe kary dla całej grupy to pokłosie dramatycznych wydarzeń, do których doszło 15 września 2024 r. w Warszawie. Pijany Łukasz Żak, ignorując nałożone na niego wcześniej zakazy prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę wypożyczonego Volkswagena Arteona. Pędząc Trasą Łazienkowską z prędkością około 226 km na godz., z ogromną siłą uderzył w Forda Focusa, którym podróżowała czteroosobowa rodzina.
Skutki tej skrajnej nieodpowiedzialności okazały się tragiczne. Na miejscu zginął 37-letni pasażer Forda, a kierująca autem kobieta oraz dwoje dzieci z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala. Ranna została także partnerka sprawcy. Żak nie udzielił ofiarom pomocy i zbiegł, a organy ścigania zatrzymały go dopiero na terenie Niemiec. W połowie lipca sędzia Maciej Mitera skazał go na 20 lat więzienia, podkreślając w uzasadnieniu, że tak surowa izolacja ma uchronić społeczeństwo przed drogowymi piratami i skłonić sprawcę do głębokiej refleksji.
Wyroki dla kolegów Łukasza Żaka. Surowe kary za pomoc w ucieczce
Wymiar sprawiedliwości nie oszczędził również osób, które feralnej nocy pomagały głównemu sprawcy, wymierzając im kary wyższe, niż pierwotnie wnioskował prokurator.
Kacper K. został skazany na 5 lat pozbawienia wolności m.in. za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu, udostępnienie go uciekającemu Żakowi, brak pomocy ofiarom i składanie fałszywych zeznań. Mikołaj N. oraz Damian J. usłyszeli wyroki 4 lat więzienia za poplecznictwo, dezinformowanie organów ścigania w kwestii tożsamości kierowcy Arteona oraz nieudzielenie pomocy poszkodowanym.
Był w celi z pijanymi kierowcami. Teraz zdradza, jaki los czeka Łukasza Żaka
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl




