Wydarzenia, o których głośno jest dziś w całej Polsce, rozegrały się 10 kwietnia wieczorem. 26-letni Borys B. był na spacerze z psem, gdy wdał się w kłótnię z trzema młodymi pijanymi mężczyznami. Ostatecznie jednak grupa się rozeszła. B. wrócił do domu, zostawił psa i wziął karabinek automatyczny. Jest instruktorem strzelectwa, ma pozwolenie na posiadanie broni. 26-latek wyszedł z powrotem do miasta, gdzie ponownie natknął się na osoby, z którymi wcześniej wdał się w pyskówkę. To wtedy doszło do dramatu. Jak informowała prokuratura, Borys B. oddał strzał ostrzegawczy, a następnie kilka razy strzelił w kierunku mężczyzn. Kule kilkakrotnie dosięgły jednego z nich, 26-latka. Zginął na miejscu. Borys B. trafił do aresztu na dwa miesiące, nie przyznaje się do winy. Twierdził, że strzelał w obronie koniecznej.
Czytaj także: Zaskakujący zwrot po strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej. Świadkowie zabrali głos
Strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej. “To czarna dziura”
Mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej stają jednak murem za Borysem B. W internecie założono zbiórkę na pokrycie kosztów jego obrony prawnej. Jej celem było zebranie 70 tys. zł, tymczasem licznik wskazuje już grubo ponad 400 tys. zł. W rozmowie z Wirtualną Polską mieszkańcy osiedla, na którym doszło do tragicznej w skutkach strzelaniny, mówią o terrorze, jaki panował na osiedlu od dawna.
— Jak to się mówi, to są trudne chłopaki. Narkotyki, wymuszenia, agresja to była ich codzienność. Ta strzelanina to coś więcej niż tylko dramatyczny finał jednej nocy, to skutek tego, co się dzieje w Bystrzycy Kłodzkiej od dawna. To czarna dziura. Nie może tak być, że przed sklepem dochodzi do pobicia, krew się leje, a agresorzy grasują po mieście. No ludzie, gdzie my żyjemy, w końcu ktoś nie wytrzymał i postanowił wymierzyć sprawiedliwość — powiedział WP jeden z mieszkańców.
Miało być więcej kamer, ale nie było zgody
— Chodząc po ulicach wieczorem, to często aż strach. Gówniarze to nie wiadomo, czy są pijani, czy naćpani. Człowiek się nie odzywa, bo jakby zwrócił uwagę, to nie wie, co by mu zrobili. Policji brakuje, to fakt, ale nawet jakby było więcej funkcjonariuszy, to i tak nie pomogą wszystkim, taka jest prawda, nie ma co się oszukiwać. W takich czasach żyjemy — dodaje inny.
Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej, twierdzi, że dopiero po tej tragedii mieszkańcy zaczęli mówić, że się boją. Zwraca uwagę, że władze chciały zamontować więcej kamer na osiedlu, na którym doszło do strzelaniny, ale wspólnota mieszkaniowa nie wyraziła na to zgody. Jak mówi, na terenie całej gminy jest czterech strażników miejskich, a w komisariacie policji zatrudnionych jest 40 funkcjonariuszy, ale ci mają pod opieką nie tylko gminę Bystrzyca Kłodzka, ale też Międzylesie.
Posiłki policji podczas pogrzebu 26-latka?
— Zwróciliśmy się do policji o zabezpieczenie pogrzebu 26-latka. Mamy obawy, że wtedy spirala złych emocji może się tylko nakręcać, a część osób będzie chciała w złym celu wykorzystać tę okoliczność — powiedziała Surma Wirtualnej Polsce.
Policja przekonuje natomiast, że w Bystrzycy Kłodzkiej jest bezpiecznie, a sytuacja jest pod kontrolą.
— Na Osiedlu Szkolnym w Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie mieszka ponad 1300 osób, zgłoszono od początku roku 32 interwencje, w tym 25 związanych z wykroczeniami w ruchu drogowym, m.in. nieprawidłowym parkowaniem, jedną związaną z kradzieżą mienia oraz jedną związaną z jego uszkodzeniem, a także trzy zakłócenia spoczynku nocnego w mieszkaniach. Za każdym razem policjanci jechali niezwłocznie na miejsce i podejmowali przewidziane prawem działania — przekazała WP Monika Kaleta z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
(Źródło: Wirtualna Polska)
/3
TOMASZ GOLLA / SE / East News
Strzelanina na osiedlu w Bystrzycy Kłodzkiej.
/3
Krzysztof Zatycki / AGENCJA Wyborcza .pl
Borys B. oddał strzały do grupy pijanych mężczyzn.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



