W Polsce lubimy narzekać na kolejki do lekarzy, składki zdrowotne i przepełnione szpitale. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych wielu ludzi boi się przede wszystkim… samego rachunku za leczenie. Wizyta na SOR-ze potrafi kosztować kilka tysięcy dolarów, złamanie nogi dziesiątki tysięcy, natomiast zwykłe badania mają ceny, które dla Europejczyków brzmią jak absurd. Teraz właśnie o takich realiach amerykańskiej służby zdrowia głośno mówi Mark Cuban, amerykański miliarder, inwestor i przedsiębiorca, który zdobył globalną popularność jako gwiazda programu biznesowego “Shark Tank” oraz właściciel drużyny koszykarskiej NBA Dallas Mavericks.
Wpis przedsiębiorcy pojawił się na platformie X i był odpowiedzią na dyskusję o rosnących kosztach leczenia w USA. Lekarz uczestniczący w rozmowie przekonywał, że winy nie ponoszą firmy ubezpieczeniowe, lecz same szpitale i placówki medyczne, które stale podnoszą ceny usług.
Gehenna pacjentów na SOR-ach. Narzekają na traktowanie
“To ta sama maszyna”
Mark Cuban odpowiedział bardzo konkretnym przykładem. Zwrócił uwagę, że identyczne badanie MRI może kosztować zupełnie różne kwoty, mimo że wykonywane jest na podobnym sprzęcie. Właśnie to pytanie błyskawicznie stało się jednym z najgłośniejszych tematów dyskusji.
Pod wpisem zaczęły pojawiać się relacje pacjentów, lekarzy i pracowników branży medycznej. Wielu Amerykanów opisywało sytuacje, w których za rezonans wykonywany w szpitalu płacili od kilku do nawet kilkunastu tysięcy dolarów. Tymczasem prywatne centra diagnostyczne oferowały podobne badania za kilkaset dolarów.
Szpitale doliczają kolejne opłaty
Eksperci tłumaczyli, że ogromne różnice wynikają m.in. z systemu wewnętrznych wycen stosowanych przez szpitale. Do rachunków doliczane są koszty administracyjne, utrzymanie budynków, personelu czy dodatkowe opłaty związane z funkcjonowaniem całej placówki.
Prywatne centra diagnostyczne działają znacznie prościej i taniej. Mają mniejsze koszty oraz często oferują pacjentom jasne, z góry określone ceny.
W dyskusji pojawił się także argument, że wielkie sieci szpitali mają ogromną przewagę negocjacyjną wobec ubezpieczycieli. Firmy ubezpieczeniowe często muszą akceptować wysokie stawki, by zapewnić swoim klientom dostęp do największych placówek.
“System nagradza wysokie ceny”
Mark Cuban przekonywał później, że problem nie dotyczy wyłącznie samych szpitali. Według niego cały system ochrony zdrowia w USA działa w sposób, który pozwala stale podnosić ceny.
Miliarder od lat krytykuje amerykańską służbę zdrowia i promuje bardziej przejrzyste zasady ustalania cen leków oraz badań. Wcześniej określał system medyczny jako “grę w oskubywanie ludzi”.
Debata wywołana jego wpisem pokazuje, że dla wielu Amerykanów największym problemem nie są już nawet same rachunki, lecz całkowity brak przewidywalności cen leczenia. Bardzo często w Stanach Zjednoczonych końcowy koszt badania często zależy nie od samej maszyny, lecz od miejsca, do którego trafi pacjent.
Źródło: Barchart / X / wypowiedzi Marka Cubana
Prohibicja w Warszawie nie działa. Sklepy omijają przepisy, urzędnicy rozkładają ręce
Jakub jechał oddać krew dla Hani. Po drodze doszło do tragedii
/1
REUTERS/Jonathan Ernst
Mark Cuban podczas wydarzenia dotyczącego kosztów leczenia i dostępności opieki zdrowotnej w Białym Domu. Obok miliardera siedzą prezydent USA Donald Trump oraz administrator Medicare i Medicaid dr Mehmet Oz.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





