Poranek 30 lipca zaczął się dla wielu mieszkańców regionu wyjątkowo nerwowo. Zamiast budzika usłyszeli głośny, powtarzający się sygnał alarmowy, który natychmiast wywołał pytania o to, co dzieje się za wschodnią granicą. Wiele osób dokumentowało tę chwilę telefonami, a nagrania syren szybko zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych.
Syreny alarmowe obudziły mieszkańców Lublina. Wiele osób nagrywało dźwięk w nocy
To był moment, który dla wielu osób wyglądał jak scena z filmu. W środku nocy, gdy większość mieszkańców spała, przez Lubelszczyznę przeszedł głośny sygnał alarmowy. W mieszkaniach zapalały się światła, ludzie podchodzili do okien, a wielu automatycznie sięgało po telefony.
W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się nagrania pokazujące, jak brzmią syreny alarmowe w środku nocy. Krótkie filmy z dźwiękiem alarmu udostępniali mieszkańcy Lublina i innych miejscowości regionu. Dla wielu był to pierwszy raz, gdy usłyszeli taki komunikat w realnej sytuacji zagrożenia.
— 3.50 myślałam, że zawału dostanę. Dźwięk syreny uświadomił mi, że to dzieje się naprawdę — napisała jedna z mieszkanek regionu w mediach społecznościowych.
Sygnał pojawił się nagle i wywołał ogromne zainteresowanie. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, co się dzieje, dlaczego alarm został uruchomiony i czy istnieje realne zagrożenie dla ich miejscowości.
Dlaczego zawyły syreny alarmowe w Lubelskiem? Wojsko reagowało na działania Rosji
Jak przekazał rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, uruchomienie systemu wczesnego ostrzegania nastąpiło zgodnie z decyzją Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Alarm objął Lublin oraz kilka innych rejonów województwa lubelskiego.
Powodem były działania rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu prowadzącego uderzenia na terytorium Ukrainy. W związku z sytuacją Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych rozpoczęło działania zabezpieczające polską przestrzeń powietrzną.
Do akcji skierowano wojskowe samoloty, w tym myśliwce oraz maszynę wczesnego ostrzegania. W gotowości pozostawały także naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Służby podkreślały, że działania miały charakter prewencyjny. Sytuacja była monitorowana na bieżąco, a centra zarządzania kryzysowego utrzymywały kontakt z wojewodą lubelskim.
Po kilku minutach mieszkańcy usłyszeli kolejny sygnał — tym razem oznaczający odwołanie alarmu. Jednak nagrania nocnych syren jeszcze długo krążyły w internecie, przypominając mieszkańcom regionu o bliskości wojny toczącej się za wschodnią granicą.
Źródło: Fakt.pl / Facebook
/9
Jakub Orzechowski/AGENCJA Wyborcza .pl , Edward E. Nowak / Facebook, Chaos Dnia / Facebook
Ciszę nocną przerwał dźwięk, którego wielu mieszkańców Lubelszczyzny nie spodziewało się usłyszeć.
/9
Onet.
Około godz. 3.50 nad ranem w wielu miejscach województwa rozległy się syreny alarmowe.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





