Home International Najpierw miał grozić kobiecie, potem padły strzały. Świadek: wyskoczył do mnie z...

Najpierw miał grozić kobiecie, potem padły strzały. Świadek: wyskoczył do mnie z nożem

0
1

Do zdarzenia doszło w niedzielę (11 października 2026 r.) przed południem w rejonie mostu nad Kamienicą. Policja otrzymała około godz. 10.40 zgłoszenie dotyczące mężczyzny poruszającego się ul. Lwowską z nożem. Relację osoby rzekomo poszkodowanej przez nożownika podał portal sadeczanin.info. O sprawie informowaliśmy w “Fakcie”: Ruszył z nożami na policjantów w Nowym Sączu. Padły strzały. 41-latek zmarł.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nowy Sącz. Nożownik miał zaatakować kobietę. “Nagle wyskoczył z nożem”

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Redakcja sadeczanin.info dotarła do kobiety, która twierdzi, że chwilę wcześniej sama została zaczepiona przez mężczyznę. Wracała z bazyliki św. Małgorzaty i przechodziła przez most przy ul. Lwowskiej. Jej uwagę zwróciło nietypowe zachowanie nieznajomego.

— Pierwsza myśl była taka, że chyba idzie łowić ryby w Kamienicy. Tylko że nie miał ze sobą wędki — relacjonowała w rozmowie z portalem. Kobieta zapytała mężczyznę, czy wszystko jest w porządku. Wtedy miał nagle wyciągnąć duży nóż.

— To były sekundy. Nie było czasu, żeby się zastanawiać i dokładnie analizować sytuację. Zobaczyłam człowieka, który wydawał się zagubiony. Pomyślałam, że może coś się dzieje i trzeba zapytać, czy wszystko z nim w porządku, a on nagle wyskoczył do mnie z nożem — opowiadała. Kobieta uciekła w kierunku pobliskich bloków.

Atak nożownika w Nowym Sączu. Chwilę później kobieta usłyszała strzały

Świadek nie miała przy sobie telefonu, dlatego nie zadzwoniła od razu na numer alarmowy. Chciała dotrzeć do domu i dopiero stamtąd wezwać pomoc. Po chwili usłyszała jednak nadjeżdżające radiowozy.

— To było takie straszne. Wszystko działo się tak szybko i niespodziewanie — relacjonowała. Niedługo później usłyszała kilka strzałów.

Według nieoficjalnych informacji portalu mężczyzna miał wcześniej zaczepić także inną kobietę wracającą z bazyliki św. Małgorzaty. To ona miała powiadomić policję. Te informacje pochodzą jednak od świadków i nie zostały na razie oficjalnie potwierdzone przez służby. Sama policja potwierdza natomiast, że około godz. 10.40 dostała zgłoszenie o mężczyźnie idącym ul. Lwowską z nożem.

Nowy Sącz. Policjanci najpierw użyli tasera. Dopiero potem padły strzały

Jak przekazała podinsp. Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, patrol zastał mężczyznę z niebezpiecznym narzędziem. Funkcjonariusze mieli wzywać go do odrzucenia noża, jednak 41-latek nie wykonywał poleceń.

Najpierw użyto wobec niego paralizatora. Mężczyzna mimo to miał nadal iść w stronę jednego z policjantów. Wtedy drugi funkcjonariusz użył broni służbowej.

“W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia policjantów, jeden z nich oddał strzały w kierunku napastnika. Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy medycznej. Na miejscu natychmiast wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego” — podaje małopolska policja za pośrednictwem portalu X.

Według późniejszych informacji przekazanych przez Radio ZET 41-latek miał w rękach dwa noże. Po postrzeleniu został zabrany do szpitala. Jego życia nie udało się uratować. Na miejscu od początku pracowali policjanci, ratownicy oraz prokurator. Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg zdarzenia, w tym wydarzenia poprzedzające przyjazd policji oraz moment użycia broni.

Źródło: x.com / sadeczanin.info / Radio ZET

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl