Napadł na stację z siekierą. Potem chwycił za farbę

0
1

Wyciągnął siekierę

O sprawie policja poinformowała 30 maja. Była około trzeciej nad ranem. Nocna zmiana, pusta stacja paliw i moment, gdy pod dystrybutory podjechał samochód bez tablic rejestracyjnych. Z nagrania wynika, że kierowca miał zasłoniętą twarz. Po wejściu do środka wyciągnął siekierę i zażądał wydania gotówki.

— Pracownik stacji nie ryzykował. Oddał napastnikowi 500 zł. Sprawca uciekł — relacjonuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu w woj. dolnośląskim.

Kryminalni od razu zaczęli analizować monitoring i zbierać informacje. Trop szybko zaprowadził ich na inną stację paliw w tym samym powiecie. Tam kilka godzin po napadzie miał pojawić się agresywny mężczyzna pasujący do rysopisu sprawcy.

Policjanci zauważyli jeden szczegół

Niespodziewanie historia zrobiła się jeszcze bardziej osobliwa. Funkcjonariusze zauważyli bowiem, że samochód, którym poruszał się typowany mężczyzna, nie był już czerwony. Auto miało czarny kolor. Monitoring pokazał jednak coś, czego sprawca najwyraźniej nie przewidział. Po otwarciu drzwi nadal było widać czerwone wnętrze pojazdu. Na nagraniach zauważono też czarną farbę na rękach mężczyzny.

Śledczy są przekonani, że auto zostało specjalnie przemalowane, by zatrzeć ślady po nocnym rozboju. Jakby tego było mało, pojazd miał mieć również przerobione tablice rejestracyjne.

Historia o kradzieży z Niemiec szybko upadła

33-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego został zatrzymany w swojej kryjówce. — Próbował jeszcze przekonywać, że czerwony samochód został wcześniej skradziony na terenie Niemiec. Ta wersja bardzo szybko została wykluczona — przyznaje podkom. Anna Kublik-Rościszewska.

Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za taki czyn grozi od 3 do 20 lat więzienia.

Tragedia na przejeździe kolejowym w Wielkopolsce. Co ustalili śledczy?

Bił i kopał zaskoczonego 17-latka w tramwaju. Nagranie przeraża

Zginęło pięć osób, w tym dwoje dzieci. Tragedia na autostradzie

/7

KPP Bolesławiec

Napastnik wpadł na stację z siekierą.

/7

KPP Bolesławiec

Najpierw Fiat Siena był czerwony.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl