Nie było takiego przypadku w literaturze naukowej. Lekarze z Białegostoku dokonali medycznego cudu

0
1

Od początku jej stan był bardzo trudny. Lekarze walczyli nie tylko z typowymi powikłaniami wcześniactwa, ale też z niepokojąco wysokim poziomem glukozy we krwi. Standardowe leczenie insuliną dożylną nie przynosiło efektów. — Nie radziliśmy sobie. Wszelkie nasze próby unormowania glikemii spełzły na niczym — przyznała dr Elżbieta Ewa Kulikowska. Sytuacja wymagała sięgnięcia po niestandardowe rozwiązania i współpracy z diabetologami.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

700-gramowa Zosia uratowana. Przełomowe leczenie w Białymstoku

Początkowo nie było jasne, skąd biorą się problemy – przyczyn mogło być wiele, od niedojrzałości trzustki po poważniejsze zaburzenia. Najważniejsze było jednak opanowanie stanu dziecka. Zosia nie przybierała na wadze, co w jej przypadku było alarmującym sygnałem. Lekarze zdecydowali się więc na krok, który wcześniej nie był stosowany u tak małego pacjenta.

Gdy dziewczynka ważyła niespełna kilogram, podłączono ją do najnowocześniejszej hybrydowej pompy insulinowej, łączącej funkcję monitorowania glikemii i automatycznego podawania insuliny. W jej przypadku wszystko było wyzwaniem – nawet samo umieszczenie czujnika, który zajmował niemal całą powierzchnię między udem a kolanem tak maleńkiego ciała. Z powodu braku tkanki tłuszczowej konieczne było też zastosowanie niestandardowego wkłucia.

Lekarze z Białegostoku nie dawali za wygraną. Tak uratowali 700-gramowe dziecko

Zosia przez miesiąc korzystała z pompy. Dzięki temu lekarze mogli bardzo precyzyjnie kontrolować poziom cukru i stopniowo ograniczać podawanie insuliny. Z czasem pojawiły się pierwsze oznaki, że jej organizm zaczyna radzić sobie sam. Trzustka zaczęła pracować. — To była najlepsza wersja zdarzeń, że trzustka jest niedojrzała i podejmie swoją pracę i tak się wydarzyło — podkreśla dr Bożena Florys.

Dziś poziom glukozy Zosi jest prawidłowy, nie potrzebuje już pompy, a jej waga wzrosła do 3,2 kg. Lekarze zaznaczają jednak, że dziewczynka będzie wymagała dalszej kontroli, bo w rodzinie występowała cukrzyca i nie można wykluczyć problemów w przyszłości.

Zosia najprawdopodobniej jest najmniejszym dzieckiem na świecie, u którego zastosowano hybrydową pompę insulinową. Lekarze podkreślają, że przypadek dziewczynki jest wyjątkowy – do tej pory nie spotkali się z podobnym w medycznych opracowaniach. Jak dodała dr Bożena Florys, temat ten poruszała również niedawno podczas międzynarodowej konferencji medycznej w Amsterdamie, gdzie także nie znalazła odniesień do podobnych przypadków.

Z dostępnych informacji wynika, że wcześniej najmniejsze dziecko korzystające z takiego urządzenia ważyło około 1,5 kilograma. Przy znacznie mniejszej masie Zosi jej leczenie z użyciem pompy stanowi więc, jak podkreślają lekarze, przypadek bez precedensu w skali światowej.

Czytaj także:

Masarka w Niemczech. Zabili pięć osób w placówce dla młodzieży

Zwłoki kobiety w przydomowym basenie. Prokuratura na miejscu

/3

Artur Reszko / PAP

Najmniejsze dziecko na świecie z pompą insulinową. Sukces lekarzy z USK w Białymstoku.

/3

Artur Reszko / PAP

Najmniejsze dziecko na świecie z pompą insulinową. Sukces lekarzy z USK w Białymstoku.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl