Nie żyje Jacek Kasprzyk. Opole pogrążone w żałobie. “Kto teraz zrobi tę robotę, Jacku?”

0
2

Śmierć Jacka Kasprzyka wywołała ogromne poruszenie w Opolu. W komentarzach pod wpisem Arkadiusza Wiśniewskiego mieszkańcy wspominają jego energię, życzliwość i gotowość do pomagania innym. Wielu przyznaje, że trudno uwierzyć, iż człowieka, którego tak często można było spotkać na ulicach miasta, już nie ma.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nie żyje Jacek Kasprzyk. Prezydent Opola pożegnał społecznika

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Arkadiusz Wiśniewski w emocjonalnym wpisie podkreślił, że Jacek Kasprzyk miał jeszcze wiele planów. “Trudno pisać o nim w czasie przeszłym. Miał tyle planów i zamierzeń. A jeszcze więcej oczekiwali od niego sąsiedzi i ludzie, którym na co dzień służył” — napisał prezydent. Padły również słowa, które pokazują, jak wielką rolę Kasprzyk odgrywał w lokalnej społeczności: “Kto teraz zrobi tę robotę, Jacku? Nie ma drugiego takiego jak Ty!”

Jacek Kasprzyk był zaangażowany w wiele miejskich inicjatyw. Stał na czele Urban Lab, działał społecznie, przez lata pracował w osiedlowym klubie z seniorami i dziećmi. Trafił także do samorządu, choć — jak zaznaczył Wiśniewski — stało się to nieco wbrew jego naturze. Funkcja nie zmieniła jednak jego podejścia do ludzi. “Pozostał sobą. Zmienił za to ludzi. Na lepsze. Tak jak świat wokół siebie” — wspominał prezydent.

Mieszkańcy Opola wspominają niezwykłego człowieka

Kasprzyk był człowiekiem wielu pasji. Grał na gitarze, kochał rock and rolla, jeździł na rowerze, korzystał z komunikacji zbiorowej, interesował się górami i wspinaczką. Był również obrońcą przyrody i osobą szczególnie wyczuloną na krzywdę innych.

Przez wiele miesięcy walczył z ciężką chorobą. Jak napisał Arkadiusz Wiśniewski, w tej walce wielokrotnie zwyciężał, a wraz z nim kibicowało mu całe Opole. Ostatecznie choroba okazała się silniejsza. Pod wpisem pożegnalnym pojawiły się liczne komentarze pełne smutku i wspomnień. Mieszkańcy podkreślają przede wszystkim jego dobroć, energię i bezinteresowną pomoc.

“Był najlepszą wizytówką dobroci naszego miasta. Szerzył pozytywną energię, uśmiech, bezgraniczną życzliwość i bezinteresowną pomoc wszystkim. Wszędzie zawsze pełno tego Jacka było. Czy to dzielnica Zaodrze, czy Śródmieście, szlaki rowerowe czy nawet… pod Giewontem pewnego słonecznego letniego dnia”. W innym komentarzu pojawiły się słowa: “Wielka strata i żal ogromny…”.

Internauci pisali również o jego długiej walce z chorobą. “Tak długo walczyłeś, że dało się uwierzyć, że przeciwnik w końcu odpuści” — czytamy w jednym z wpisów. Autor komentarza podkreślił, że utrata takiego człowieka to “osobna kategoria straty”.

Śmierć Jacka Kasprzyka poruszyła mieszkańców Opola. Wiele komentarzy pokazuje, że pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia, ale przede wszystkim ludzi, którym pomógł i których swoją postawą inspirował.

Źródło: Facebook / Arkadiusz Wiśniewski