Home International Nie żyje najstarszy Polak. Trzy razy cudem unikał plutonu egzekucyjnego

Nie żyje najstarszy Polak. Trzy razy cudem unikał plutonu egzekucyjnego

0
1

Kpt. Tadeusz Lutak ps. “Pancerz” zmarł zaledwie kilka tygodni po swoich urodzinach. Był ostatnim naocznym świadkiem tak wielu historycznych wydarzeń. Żołnierz Armii Krajowej i pancerniak zawsze powtarzał, że swoje ocalenie zawdzięcza jednej rzeczy, o której do końca życia nie zapomniał.

Czytaj też: Nie żyje Andrzej Wielowieyski. “Ostatni z wielkich Ojców naszej demokracji”

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ucieczka z transportu i trzykrotny pluton egzekucyjny

Tadeusz Lutak urodził się w 1917 r. Wybrał służbę w wojsku jako czołgista, kierując maszyną typu Vickers. Wyjaśniał, że to fascynacja armią i bronią pancerną pchnęła go do tego wyboru. Szybko udowodnił swoje umiejętności, zdobywając odznakę za doskonałe strzelanie zaraz na początku służby.

Wybuch wojny rzucił go na front już we wrześniu 1939 r. Później wstąpił w szeregi Armii Krajowej, gdzie stanął na czele grupy dywersyjnej. Wróg wielokrotnie próbował pozbawić go życia. Weteran aż trzykrotnie czekał na rozstrzelanie pod murem. Został też schwytany, jednak wykazał się ogromną odwagą – wyskoczył z jadącego do Niemiec pociągu i uciekł. Jak podsumowywał swoje ocalenie w rozmowie z Nowiny24: — To, że żyję, zawdzięczam jedynie Opatrzności Bożej.

Mimo potwornego głodu i utraty bliskich towarzyszy broni nigdy się nie poddał.

Najstarszy Polak Tadeusz Lutak i jego życiowa lekcja

Nawet jako stulatek weteran zachwycał niesamowitą sprawnością umysłu. Bez problemu wracał pamięcią do najdrobniejszych detali z czasów służby, nucąc przed gośćmi wojskowe melodie i sypiąc żartami. — Kocham wojsko, a ono chyba kocha też mnie — rzucił dwa lata temu, mając 107 lat, gdy wspominał czasy noszenia munduru w rozmowie z dziennikarzami Nowin24.

Pytany z okazji niedawnych 109. urodzin o swój przepis na dobre życie, wyznał: — Najważniejsze jest, aby kierować się wartościami takimi jak uczciwość, ciężka praca i szacunek do innych.

Kpt. Lutak zaznaczał, że kluczem do przetrwania najgorszych momentów był u niego optymizm. — Pomimo licznych trudności i przeciwności losu zawsze starałem się zachować pozytywne nastawienie — tłumaczył.

Odszedł, pozostawiając troje dzieci, dziesięcioro wnucząt i piętnaścioro prawnucząt.

Dożył 105 lat. Był jednym z ostatnich żołnierzy września 1939 r. i najstarszym polskim Youtuberem

To była trudna akcja dla druhów. “Robiliśmy wszystko”

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl