Do wypadku doszło 22 sierpnia, tuż przed godz. 8.00 rano. 42-letni Kamil B., mieszkaniec Rzeszowa, kierując BMW X4, miał — jak ustalili śledczy — nieprawidłowo obserwować drogę i bez wystarczającej ostrożności wyprzedzać inne pojazdy. W pewnym momencie doszło do czołowego zderzenia z Kią Stonic, którą jechała trzyosobowa rodzina.
Zobacz także: Zabójstwo w Legnicy. Policja zatrzymała dwie osoby po ataku nożem
Policja szuka sprawcy wypadku w Głogowie Małopolskim, który zniknął ze szpitala i zaczął się ukrywać
Na miejscu zginęli kierowca Kii, Tymoteusz G., oraz jego 73-letnia matka Stanisława G. Dramatyczna walka o życie trzeciego pasażera, Eugeniusza G., trwała w szpitalu. Mężczyzna trafił na oddział intensywnej terapii z poważnymi obrażeniami głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa, jednak 9 września prokuratura potwierdziła jego śmierć. Cała rodzina nie żyje.
Kamil B. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Początkowo prokuratura chciała jego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące, ale sąd nie przychylił się do tego wniosku, tłumacząc decyzję ciężkim stanem zdrowia i tragiczną sytuacją rodzinną — w lipcu podejrzany wraz z żoną stracili dziecko.
Kilka dni później sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. 26 sierpnia Kamil B. samowolnie opuścił szpital w Rzeszowie — bez formalnego wypisu, w towarzystwie żony. Policja rozpoczęła poszukiwania, ale ślad po nim zaginął.
2 września Sąd Okręgowy w Rzeszowie rozpoznał zażalenie prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu. Okazało się jednak, że Kamil B. zmienił szpital i przebywał już w Poznaniu. Kiedy funkcjonariusze dotarli do placówki, podejrzany znów był już nieuchwytny — został wypisany i zniknął.
Obecnie miejsce pobytu Kamila B. pozostaje nieznane. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi intensywne działania, by doprowadzić do wykonania postanowienia sądu i zatrzymania podejrzanego. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu nawet osiem lat pozbawienia wolności.
Pogrzeb Tymoteusza G. i jego matki odbył się 29 sierpnia w Stalach. Msza żałobna Eugeniusza G. zostanie odprawiona w tym samym kościele, w najbliższą sobotę 12 września.
Pod Łęczną żołnierz WOT podpalił 25-latka. Jakub wciąż walczy o życie
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







