Alarm podniesiono ok. godz. 16.30. Na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie o podtopieniu dziecka na strzeżonym kąpielisku Błękitna Laguna. Jak relacjonuje “Faktowi” kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, 5-letni chłopiec przebywał nad wodą z rodzicami oraz rodzeństwem.
Siechnice. Dramatyczna akcja ratunkowa na kąpielisku Błękitna Laguna
Na miejsce przybyły wszystkie służby, strażacy, policja i pogotowie ratunkowe. Zaczęła się dramatyczna walka o życie maluszka, który znalazł się w wodzie.
— Matka na chwilę odwróciła się, zajmując się pozostałymi dziećmi. W tym czasie chłopiec samowolnie oddalił się i wszedł do wody. Na szczęście sytuację zauważyła osoba postronna. Wspólnie z ratownikami w porę wyciągnięto dziecko z wody — mówi Wojciech Jabłoński, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Chłopiec został przewieziony do szpitala.
— Dziecko było w dobrym stanie, ale profilaktycznie zostało zabrane do szpitala na badania. Rodzice byli trzeźwi, nie stwierdziliśmy w tym zakresie żadnych nieprawidłowości — dodaje kom. Jabłoński.
Kolejny niebezpieczny incydent na Błękitnej Lagunie
Choć tym razem udało się uniknąć najgorszego, sobotnie zdarzenie przypomniało o dwóch niedawnych tragediach, do których doszło na tym samym akwenie.
Zaledwie dwa dni wcześniej, w czwartek (6 sierpnia) wieczorem, na Błękitnej Lagunie utonął 19-latek. Do zdarzenia doszło po godz. 19.00, gdy ratowników nie było już na kąpielisku. Ruszył na ratunek 15-letniemu koledze, jednak sam znalazł się pod wodą. Młodszego nastolatka udało się wyciągnąć na brzeg. Starszego odnaleziono dopiero po kilkudziesięciu minutach.
— W tym sezonie mamy już dwa utonięcia na Błękitnej Lagunie — dodaje “Faktowi” sierż. szt. Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Śmiertelny finał akcji ratunkowej. Zginął 24-latek
Pierwszy dramat rozegrał się 28 czerwca. Wówczas do wody skoczył 19-letni obywatel Gruzji. Jak ustalili policjanci, podczas pobytu w wodzie dostał skurczów i zaczął tonąć. Na pomoc ruszył jego 24-letni kolega.
— Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna, który rzucił się ratować znajomego, sam nie potrafił pływać. Zaczął się topić. Ostatecznie 19-latek zdołał wydostać się na brzeg, natomiast 24-latka nie udało się uratować — relacjonuje sierż. szt. Marek Myśliwiec.
Policja apeluje o rozwagę nad wodą
Sobotnie zdarzenie pokazuje, że wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do nieszczęścia. W przypadku małych dzieci zagrożenie pojawia się dosłownie w kilka sekund.
Policjanci apelują, by nie spuszczać dzieci z oczu nawet na strzeżonych kąpieliskach. Nad wodą jedna chwila może zdecydować o życiu lub śmierci.
15-latek zniknął pod wodą. Starszy kolega rzucił się na ratunek. Przypłacił to życiem
Serce 14-latka drugi raz się zatrzymało. Tragedia przed końcem roku szkolnego
/2
PAP, Google Maps
W sobotę wszystkie służby ruszyły na ratunek dziecku. Znalazło się pod wodą na Kąpielisku Błękitna Laguna.
/2
google maps
W miejscowości Siechnice doszło do podtopienia dziecka.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





