Niezwykłe odkrycie w lesie. Dzieci znalazły słoik ze złotą biżuterią. “Symbole wolnomularskie”

0
1

Do niezwykłego odkrycia doszło pod koniec maja, gdy rodzina z trójką dzieci spacerowała po lesie w okolicach Johannesbergu na Bawarii (Niemcy). W pewnym momencie dzieci natknęły się na zakopaną w runie leśnym reklamówkę, w której znajdował się słoik przypominający dawne naczynia do przetworów, wypełniony złotą biżuterią.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Niezwykłe znalezisko w bawarskim lesie. Dzieci znalazły słoik ze złotą biżuterią

Jak opisują niemieckie media, biżuteria jest wykonana głównie z 14-karatowego złota, a jej wartość oszacowano na 10-20 tys. euro.

Według informacji przekazanych przez Policję Kryminalną w Aschaffenburgu, wśród cennych przedmiotów znalazło się około 60 złotych pierścionków, a także bransoletki i naszyjniki. — Nie widujemy czegoś takiego na co dzień. Nawet dla naszego wydziału kryminalnego to wyjątkowy przypadek — przyznał w rozmowie z portalem BR24 rzecznik miejscowej policji Philipp Hümmer.

Na niektórych pierścionkach wygrawerowano daty ślubów sięgające lat 1921-1955. Uwagę śledczych szczególnie przykuły przedmioty z symboliką wolnomularską, w tym pierścień z wygrawerowanym kątownikiem i cyrklem.

Policja szuka właściciela biżuterii. Teorii na temat jej pochodzenia jest kilka

Policja od trzech tygodni prowadzi intensywne śledztwo, by ustalić, do kogo mogła należeć znaleziona biżuteria. Według funkcjonariuszy słoik mógł zostać zakopany w lesie w latach 80. lub 90. XX wieku. Śledczy nie wykluczają jednak, że kosztowności mogą pochodzić spoza Dolnej Frankonii, co dodatkowo komplikuje dochodzenie.

Firma, której nazwa widniała na plastikowej torbie, okazała się już nie istnieć. Żadna z około 30 wskazówek od mieszkańców także nie okazała się przełomowa.

Funkcjonariusze, w poszukiwaniu wskazówek, kontaktowali się też z lombardami, jubilerami, szpitalami, cmentarzami, a także środowiskiem wolnomularzy. — Prowadzimy dochodzenie we wszystkich możliwych kierunkach — zapewnił na łamach portalu BR24 rzecznik policji Philipp Hümmer.

Jak dotąd nie udało się odnaleźć właściciela skarbu. Teorii jest jednak kilka.

Policja bierze pod uwagę, że biżuteria może pochodzić z kradzieży lub włamania. Badana jest też hipoteza, że kosztowności mogły zostać wydobyte z grobów. Sprawdzany jest też trop powiązań z masonerią.

Jeden z członków loży w rozmowie z “Bildem” zasugerował, że biżuteria mogła zostać ukryta w lesie w czasach, gdy działalność wolnomularzy była w Niemczech zakazana, choć wśród przedmiotów są także te z lat 50., co podważa tę hipotezę.

(Źródła: BR24.de, Bild)

/11

Polizei Bayern

Kosztowności znaleziono w lesie w okolicach Johannesbergu na Bawarii.

/11

Polizei Bayern

Uwagę śledczych szczególnie zwróciły przedmioty z symbolami wolnomularskimi.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl