Do incydentu doszło w sobotni poranek (16 maja). Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca wykorzystał fakt, że pozostali pacjenci spali, i okradł ich z wartościowych przedmiotów. Oprócz telefonu należącego do dyplomaty łupem złodzieja padła także karta bankomatowa oraz gotówka należąca do innego pacjenta.
Czytaj też: Zaprosił kolegę na drinka. Rano z sejfu zniknęło 65 tys. zł
Ursynów. Okradał pacjentów szpitala, a łupy trzymał w szafce
Policja poinformowała, że sprawca użył skradzionej karty do jednej transakcji i próbował dokonać kolejnej płatności w pobliskim sklepie. Właściciel zdążył jednak wcześniej zablokować kartę, co uniemożliwiło realizację drugiej transakcji. Trzeci z pokrzywdzonych również zgłosił kradzież pieniędzy.
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. Wspólnie z policjantami pracującymi na miejscu szybko ustalili, że za kradzieżami może stać jeden z pacjentów przebywających na tym samym oddziale.
Sprawa została rozwiązana na miejscu. Okazało się, że złodziej nawet nie wyniósł łupów z sali. Podczas przeszukania szpitalnej szafki należącej do 60-letniego mężczyzny policjanci odnaleźli skradziony telefon komórkowy, który był ukryty w kurtce. Mężczyzna przyznał się do kradzieży telefonu oraz karty bankomatowej.
60-letni mężczyzna został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży.
Źródło: KRP II — Ursynów
Trzy godziny bez opieki pod szpitalem w Krakowie. 60-latek zmarł dwa dni później
Przyszedł odwiedzić żonę w szpitalu. Nagrał go monitoring. Tak się zachował
/1
W jednym z warszawskich szpitali doszło do serii kradzieży, których ofiarami padli pacjenci przebywający na tym samym oddziale (zdj. ilustracyjne).
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









